Blog > Komentarze do wpisu

Kto rządzi Polską?

Misją CBA jest tropienie korupcji, korupcja zaś zwykle wiąże się z władzą. Z tego powodu za rządów PiSu CBA zarzuciło sieć na wicepremiera. Tego z Samoobrony… Zapewne z tego samego powodu sprawdzano, czy na propozycje korupcyjne podatna jest posłanka PO Beata Sawicka – w CBA już wtedy wiedziano, że w następnej kadencji Platforma będzie rządzić… Jednocześnie Biuro było ślepe i głuche na działania Wiceministra Piechy. Bo czy jego działania miały cokolwiek wspólnego z korupcją? Czy było cokolwiek nagannego w jego kontaktach z firmami farmaceutycznymi? Czy wpisanie leków na listę refundacyjną miało związek ze spotkaniem Wiceministra Piechy?

Po wyborach ostrze działania CBA skierowane zostało… a właściwie pozostało skierowane na Platformę, czyli rządzących. Co ciekawe, dotychczasowe "afery" dotyczą tylko i wyłączenie ludzi PO. Nie dziwi mnie to w najmniejszym stopniu. Puszczam wodze fantazji i wyobrażam sobie, jaki może być tok rozumowania szefa CBA Mariusza Kamińskiego:

"Przedstawiciele PSLu są ludźmi o kryształowych charakterach i nieposzlakowanej reputacji. Wszyscy kierują się w swoich działaniach wyłącznie dobrem Rzeczypospolitej i wszyscy zachowują najwyższe standardy etyczne. W związku z tym z założenia można ich sobie odpuścić. No i są jeszcze argumenty dla wzmocnienia tego przekonania. Gdyby bowiem zdarzyło się, że w trosce o dobro państwa partie obecnie opozycyjne musiałyby zewrzeć szeregi i powołać własny rząd – wtedy okazałoby się, że PSL (kryształowy i nieskazitelny) byłby niezbędny dla uzyskanie większości parlamentarnej. No tak. Wtedy można byłoby napisać scenariusz dla przystawek. Ale tu już mam doświadczenie… Hmm, a może by tak już teraz znaleźć argumenty dla PSLu dla >>przekonania<< go do udziału w takim rządzie…? Przecież do mediów wyciekną tylko te stenogramy, które mają wyciec…"

Fikcje literackie – również powyższa – mają za zadanie spowodowanie postawienia określonych pytań. A pytanie jest ważne. Brzmi ono: Kto rządzi Polską? Czy Naród poprzez swoich przedstawicieli wybranych do parlamentu? Czy Jarosław Kaczyński przez swojego przedstawiciela wybranego do CBA?

czwartek, 15 października 2009, joanna.mucha

Polecane wpisy

  • Freudowskie pomyłki

    Politykom PiS zdarzają się piękne freudowskie pomyłki. Adam Hofman w programie z Julią Piterą powiedział, że PiS chce wygrać spór o Polskę. Dla odmiany –

  • Guzik warta walka z dyskryminacją

    Kongres Kobiet publikuje dane, z których wynika, że kobiety stanowią zaledwie kilkanaście procent uczestników debaty publicznej. Warto byłoby zwrócić uwagę nie

  • Czwórka górą!

    Od dwóch dni mówię, że nie podoba mi się kształt lubelskiej listy wyborczej a komentatorzy "wiernie" powtarzają za mną, że nie podoba mi się czwarte miejsce na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/15 16:55:42
Pani poseł dlaczego tak zaciekle broni pani czegoś czego obronić się zwyczajnie nie da ? Czyżby grunt się walił pod nogam? Bralk logiki w pani argumecikach bo nawet nie argumentach? A pani wypowiedź o pomarańczach to czysta głupota. Przy tym tak bełkotliwie pani to mówiła ,że trudno panią zrozumieć. Czy pani to mowi, ponieważ każą, bo chce pani zapunktować u szefostwa? Aż trudno uwierzyć że pani wierzy w to co wygaduje.
-
2009/10/15 17:02:01
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, rozkoszny głuptasku z oczkiem niewinnie zadziwionym, pytasz mnie: Kto rządzi Polską?
Polską, jaką Polską? Przecież Polski już nie ma, a prezio, ten skarlały uzurpator i wielki zdrajca abdykował w sobotę, więc ten jEuroregion, zwany roboczo Polactwo, podlega naprzemiennie mocodawcom alka smolara z fundacji batorego i stronnictwu pruskiemu od carycy Angeli. Obserwowana walka na masie upadłościowej toczy się jedynie o klucze do spiżarni z konfiturami, którymi obie walczące strony zamierzają smakowo wzbogacać swoje kręcone odmiennymi metodami lodu. Tobie, sierotko, przypadnie wylizanie słoików po konfiturach i staranne ich umycie, by w niedalekiej przyszłości posłużyły do pasteryzacji kolejnych konfitur z dalszego Wschodu.
PS.
Wpadnę wieczorkiem na drapanko plecków, od kędziorków na szyi aż poza kres celulitisu, by i twego posłuchać mruczanda, ale dopiero jak Andrzejek uśnie. ;-)
-
2009/10/15 20:01:30
Ma Pani racja - a przedstawiona fikcja jest całkiem prawdopodobna. Warto jednak pamiętac o jednej bardzo ważnej sprawie: czyjeś zło nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla naszego zła. A to konkretnie oznacza, że ani rząd nai PO nie moze w tej sprawie pozwolić sobie na drogę na skróty. W trosce o standardy i nową jakość - konieczne jest ścisłe trzymanie się procedur i prawa!
-
2009/10/15 20:36:28
Fragmenty Stanisław Michalkiewicz:

Klangor stręczycieli weteranów
www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=944


To wszystko pokazuje, że nasza młoda demokracja jest tylko rozbudowanym kamuflażem, za osłoną którego komunistyczny wywiad wojskowy, co w roku 1989 powierzył piastowanie zewnętrznych znamion władzy swoim agentom i pożytecznym
idiotom, kontroluje najważniejsze segmenty gospodarki z sektorem finansowym na czele i najważniejsze segmenty życia publicznego, z mediami i partiami politycznymi. Przyznał to niedawno pan dr Andrzej Olechowski oświadczając, że uczestniczy w formacji, której przedstawiciele są we wszystkich partiach politycznych.

W tej sytuacji możemy na obecny mecz bokserski między Platformą Obywatelską oraz Prawem i Sprawiedliwością spojrzeć z dystansu niezależnie od tego, komu życzymy zwycięstwa. Sędzią w tym meczu jest bowiem razwiedka, której w zasadzie wszystko jedno, kto kogo znokautuje byle tylko walka nie przekroczyła pewnych granic. Jakich? Ano takich, za którymi zagrażałoby to interesom razwiedki.

Najwyraźniej razwiedka woli unikać ostentacyjnego przejmowania ręcznego sterowania polską sceną polityczną co by było nieuchronne przy kandydaturze dra Andrzeja Olechowskiego. Rzeczywiście po co przyznawać się do okupowania Polski, skoro można się nie przyznawać i utrzymywać opinię w przekonaniu, ze z tymi partiami politycznymi i wojnami na górze, to wszystko naprawdę? Z tego punktu widzenia kandydatura marszałka Komorowskiego jest lepsza, bo był w opozycji a za co go razwiedka trzyma na smyczy dzisiaj tego nikt nie musi wiedzieć.
-
2009/10/15 22:02:05
Proszę o zmianę tematu jednak... Zajmowanie się publicznie analizą tego typu ze strony przedstawiciela strony 'zainteresowanej' jest niezbyt eleganckie, może i nawet prostackie z lekka... chciałbym kibicować Pani w innych sprawach. Chociaż co do intencji i umiejętności Mariusza K. nie mam żadnych złudzeń - były i są marne i żałosne, ale one nie mają kompletnie znaczenia dla sedna rządzenia, które jest przecież wypadkową bardzo wielu działań.
-
2009/10/16 09:52:43
E..... pytanie prościutkie. Rządzi rząd a pracami rządu premier. No .... chyba, że jak za poprzedniego premiera, który nie mógł, nie chciało mu się, nie potrafił (nie wiem co było przyczyną), ale sobie przemeblować gabinetu, to przekazał władzę CBA na chwilkę.
No i udało, choć pewnie lepiej, by przemeblował jakiś stolarz, bo się graciarnia zrobiła i okazało się, że cały (ten gabinet) był do wymiany (z premierem też).

Trudno się teraz dziwić, że Mariuszowi K, że mu trochę z tego zostało i teraz też chciał już z własnej inicjatywy po swojemu umeblować, pewnie myśląc, że premierowi już się znudziło.. Na szczęście premier premier jeszcze nie opadł z sił, ma swój gust i wolał sam to zrobić.
Jest dobrze! Choć wolałabym, aby takie zabawy Mariuszowi K wcześniej wybić z głowy bo teraz jakby trochę pustawo.
Pozdrawiam
PS. heterykon przecież obiecałeś, w Twoim komentarzu zdanie iż: "by standardom nie uwłaczać zniknę już w milczeniu" zabrzmiały najmilej - w całym Necie!
-
2009/10/16 13:46:29
Żałosny ten blog, ale czego oczekiwać po takiej autorce, która szuka każdej możliwej platformy (so to speak), żeby się autopromować. Cóż, nie udało się zostać miss polonia, więc może by tak zostać polityczną literatką? Pani Mucha (jak ostatnio wszystkie Muchy) ma silne parcie na szkło i jeden zasadniczy problem - nic ciekawego do powiedzenia. Lizanie platformianej ... no wiadomo czego ... dało jej stołek w sejmie, a peany pochwalne i lojalność godna przysłowiowej Jolki być może da jej jakieś dodatkowe polityczne apanaże w nieodległej przyszłości (przy kolejnej rekonstrukcji rządu - może Min. Zdrowia?). Pani Poseł. Piękne słowa, ani akrobatyczne zabiegi semantyczne nie zmienią faktu, iż PO nurza się w korupcyjnym (albo raczej mocno korupcjogennym) szambie. I nawet Pani nie wyjdzie z tego z zapachem róż.
-
2009/10/16 16:18:54
Zacznę od bajki:
Przez Europę pomykał krasnoludek. Widziano go w Szwecji, jak rozglądał się po zakamarkach przyświecając sobie zieloną latarenką. Potem w Norwegii i tak dalej. Zapytany, co właściwie robi odpowiadał niezmiennie:
Szukam złodziei...
W Polsce widziano owego krasnludka, jak siedział zapłakany pod latarnią. Dlaczego płaczesz? - zapytano.
- Miałem taką fajną zieloną latarenkę... odpowiedział nieborak.
Przez 40 lat z okładem komuniści też opowoadali bajki - jak to będzie "każdemu wedle potrzeb", "każdemu wedle pracy". A wyszło im jedno - każdy kradnie wedle możliwości. I tak kilka pokoleń wychowało się w powszechnej aprobacie dla złodziejstwa - nawet w potocznym języku nie mówiło się ukradł, tylko "zorganizował" - papier, długopis, cement, czy co tam się dało. Do tego dodajmy fakt, że nawet pasztetowej czy codziennej gazety nie dało się kupić bez skorumpowania ekspedientki - to mamy pełen obraz.
Nasi politycy to nie desant z Marsa - to przedstawiciele nas samych (niestety).
Dlatego po pierwsze:
nie dajmy sobie wmówić, że w jednej partii - np PO siedzą sami złodzieje, a w innej (np PIS) sami sprawiedliwi. I tu, i tam są ludzie, którzy do polityki garną się dla tego, że łatwiej "skręcić lody" czyli szybko i konkretnie się wzbogacić będąc członkiem rządu niż np napadając na bank.
Dlatego organy kontrolujące uczciwość rządzących powinny być obsadzane przez zajadłą, konkurującą o włądzę opozycję.
Partie zwycięskie organizują rząd, opozycyjne - wybierają kierownictwo oragnów kontrolujących jego pracę. Nie może być tak, że kontrolowany wyznacza sobie kontrolera, bo nic z tego nie wyjdzie! I Kamiński powinien odejść - ale w momencie, gdyby to akurat PIS dorwał się do władzy - i zrobić miejsce komuś wyznaczonemu przez PO. W tej sytuacji jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Im bardziej będzie prowokował, podsuwał kontrolowane "okazje" korupcyjne - tym lepiej!
W końcu może dojdzie do sytuacji, że polityk, kuszony przez łapownika zamiast po pękatą kopertę sięgnie po telefon i zawiadomi o przestępstwie. To niestety chyba jedyny sposób na złamanie "atmosfery wzajemnego zaufania" między łapówkodawcą a biorcą.
A w razie złapania za "lepką łapkę" - łapówkodawca powinien zostać ukarany konkretną karą pieniężną - np 5 krotna wartość proponowanej łapówy + koszta wykrycia transakcji przez służby, a jeśli to uczciwy polityk go złapał - powinna być mu wypłacona nagroda, też konkretna. Co by się opłacało być uczciwym!

-
2009/10/16 19:56:07
-- edzio00
Twoja argumentacja za to poraża swą głębią! Chylę czoła!
-
2009/10/16 20:18:30
Pani Poseł.

Mam prośbę, proszę w czasie dyskusji w Babilonie być bardziej aktywną. Nie można czekać kiedy Pani Środa dopuści Panią do głosu i proszę wierzyć że dla Pani sympatyków jest to bardzo denerwujące. To ma być spokojna, merytoryczna dyskusja a nie monolog oponentek.
-
2009/10/17 14:56:30
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, rozkoszny i cieplutki mruczusiu, dziś Piotruś, ten zazdrośnik żelem układany, wspomiał coś w BABILONIE o konfiturach, czym się zdradził, że podsłuchuje nasze nocne szepty. Skoro przykładając uszko do szklanki przy ścianie wsłuchuje się w każde Twe tchnienie, a może nawet przez dziurkę od klucza zagląda, to pozwolę sobie, gwałtownie drzwi otwierajac, zwrócić się do niego bezpośrednio tymi słowy:
Piotrusiu, zadufany pyszałku, walecie treflowy tu i ówdzie gwarą zwany dupkiem krajcowym, dlaczego ty arogancie mą Kruszynkę kandyzowaną doktoracikiem zmuszasz do polemik z grupą starych babozwierzaków bełkoczących z feministycznym bulgotaniem w bezużytecznych już jajnikach, przez które przechodzą ich drogi intelektualnego kojarzenia faktów w opisie rzeczywistości.
Dlaczego ty gaduło pozbawiona elementarnego poczucia piękna ranisz serca telewidzów molestując ich tym cyklicznym spektaklem z sabatu czarownic i to nie w środę a w sobotę, gdy szabesgoje i ortodoksy zmuszone są grzeszyć by tym bełkotem się delektować.
Czy ty łobuzie, w ramach spiskowej praktyki dziejów, zaplanowałeś nasączenie mej Kruszynki, tu przecież doktoracikiem kandyzowanej, tym jadem cieknącym z pomarszczonych grzechem, kłamstwem i obłudą, buziaczków kłapiących sztucznymi szczękami?
Masz mi tu zaraz kontrakty z sabatem zerwać i do studia zaprosić kwiat kobiecego intelektu genetycznie arystokratyzmem kultury obciążony by dla mej Kruszynki stanowił stosowną oprawę i telewidzom dał satysfakcjonujące poczucie iż nie zmarnowali skarbu najcenniejszego, jakim jest, skromnie nam limitowany przez Stwórcę, CZAS.
PS.
Słodka ma Kruszynko, nie dziękuj tak uroczo, bo zawstydzając mnie łaskoczesz też mą próżność, a tych kilka pieszczot Ci się należało. Nie przepraszaj też tak żarliwie, bo przecież zorientowałem się już przy muskaniu kędziorków na szyjce, że on nie śpi i jednym oczkiem podgląda me dłonie, ale nic to, niech się uczy. Darząc go sympatią pragnę by się uczył jak adoracją Cię otaczać. Niech się uczy i doskonali, jak falowaniem pieszczoty pozbawiać Cię stresujących napięć w immunologicznych strukturach, czy wręcz przeciwdziałać skutkom nadmiaru kwasu mlekowego w poniżejcelulitisowych strefach tak Twym bieganiem od studia do studia przeciążonych. Niech się pilnie przykłada do ćwiczeń i modyfikacji tej pokazowej celebracji, którą zakończyliśmy dzwięcznym i tak miłym Ci klapsikiem.
-
2009/10/17 18:57:28
Profesor Wolniewicz powiedział, że nie każdemu pomogą doktoraty, i znów miał rację.
-
2009/10/21 06:46:12
Nigdzie na świecie nie ma tak, by tylko opcja rządząca miała zasadniczy wpływ na charakter i kierunek działań w obrębie domeny publicznej. Zwłaszcza w krajach demokratycznych, gdzie funkcjonują różne grupy interesu, mające różne cele, choć nie rzadko też jeden wspólny.

Pytanie pt: Kto rządzi państwem stawiane jest od wieków. Przykładowo w Rosji wydawać by się mogło, że rząd z Putinem na czele kontroluje każdy aspekt życia publicznego. Tymczasem w przysłowiowym kagańcu chodzi sam rosyjski premier, hołdując nie tylko interesom swojego państwa, ale także m.in. rosyjskich oligarchów.

W Polsce mamy bardzo podobną sytuacją, z tą jednak różnicą, że tu nie tylko grupy biznesowe próbują wywalczyć dla siebie przestrzeń, ale dość silny trzon stanowią także: Kościół Katolicki (w Polsce mamy drugi Watykan), media - koncerny medialne (obecnie największe środowisko autorytatywne), sfery polityczne (niekoniecznie związane z opcją rządzącą), środowiska pseudo katolicko-biznesowe (żołnierze Ojca Rydzyka) i wspomniane przez Panią Poseł służby. Swoją drogą mnie zastanawia zasadność istnienia przeszło 9 służb specjalnych w Polsce, które mają prawo stosowania podsłuchów. Czy koszty utrzymania tych służb nie przerastają możliwości państwa? Czy funkcjonowanie tych organów nie jest przypadkiem klasycznym marnotrawstwem pieniędzy publicznych? Wreszcie komu zależy na aż takiej kontroli społeczeństwa i w jakim celu? Dla kogo pracują i w czym interesie działają te organy? - trudno tu mówić o interesie państwa, bądź o trosce narodu, gdy w trakcie działań operacyjnych dochodzi do naruszeń podstawowych praw wolnościowych, gdy obywatel w sprawie, którego podjęto działania operacyjne nie ma ustawowo zagwarantowanej możliwości wglądu w gromadzone, bądź już zgromadzone materiały dowodowe. Czy to jest demokracja? Czy to jest wolność? Apeluję do Państwa, jako opcji rządzącej, abyście ze szczególną uwagą przyjrzeli się pracy tych organów i zaproponowali w imieniu swojego klubu zmiany w obrębie ustawy o służbach specjalnych.

Zapraszam na swój blog, gdzie dziś poruszam m.in. kwestię funkcjonowania służb specjalnych.

pozdrawiam
-
2009/10/21 08:45:44
jak dla mnie to prawo powinno zniknąć, powinna zapanować anarchia i tyle. PA!
-
2009/10/26 07:18:13
Nie zajmuje się Pani prawem, okay, ale chciałbym nawiązać przy okazji do tematu związanego z Lublinem i zabójstwem studenta obok stacji Orlen na ul.Głębokiej kilka lat temu. Z tego co wiem kolesie, którzy to zrobili (z opisu - skakali mu po głowie i rozbijali na nim cegłówki) są już na wolności, wspaniale prawda? Z tego co wiem byli pod wpływem amfy czy innych narkotyków. W każdym razie są już na wolności, czy to jest normalne?
Mnie osobiście CBA i afery mało interesują, bo tacy kombinatorzy (jeśli to miało miejsce) mają wystarczająco dużo kasy, żeby się wybronić kruczkami prawnymi przy pomocy drogich adwokatów i takich kolesi rzadko się łapie i kiepsko skazuje, choć robią przekręty na miliony. Tego się nie zmieni, takie są realia, ale żeby po paru latach wypuszczać na wolność psychopatów, którzy zabili człowieka to co innego.
Nieważne kto rządzi Polską, ważne jak.
Nie mam pojęcia jak można skazać kogoś na powiedzmy 9 lat i wypuścić go na wolność po 5 latach za zabicie człowieka. To jest chore zupełnie i nie mieści mi się w głowie. Taki koleś, który zabił, sobie siedzi w więzieniu, ma przysłowiową "michę", dach nad głową, ubezpieczenie itp. MY za to płacimy, a bezrobotny bez ubezpieczenia jest niżej niż taki psychol. Gdzie tu normalność??
Bezdomny, bezrobotny, często z zaburzeniami osobowości, alkoholik itp ma gorzej niż kryminalista. Może więc powinien kogoś zabić lub zrobić włam, żeby pójść za kratki z michą, opieką i dachem nad głową?
TO są prawdziwe problemy. Większość z nas ma w du..e CBA i afery wypasionych polityków z chatami na Florydzie itp. Te "afery" to pic na wodę fotomontaż.

Wolałbym, żeby Pani nie babrała się w te bzdety, a zajęła się problemami zwykłych ludzi. Jestem nieco zawiedziony Pani wypowiedziami, bo nie dotyczą zwykłego życia, spodziewałem się po Pani więcej.
-
2009/11/11 11:47:24
Pani Poseł ... za tezy przedstawione w powyższej notce, Mariusz Kamiński mógł SZ.P podać do Sądu. Pisze pani cyt."CBA już przed wyborami wiedzialo , ze rzadzic bedzie po" - czyli , jak rozumiem - twierdzi Pani , ze Polska nie jest krajem demokratycznym i na wyniki wyborów maja wplyw sluzby ... coz , teza odwazna , lecz lekko mowiac - naiwna. Gratuluje doktoratu - nauki polityczne czy numerologia ?
-
2009/11/12 02:58:59
Raczej zdrowy rozsądek. To było do przewidzenia po żałosnych, obciachowych i niebezpiecznych dla kraju rządach PIS, że wygra PO. Urwałeś się z choinki? Większość ludzi miała już dość tego (...), stąd wreszcie poszli głosować ludzie wykształceni, co wcale nie oznacza, że PO jest jakąś wybitną partią. Po prostu innego rozsądnego wyjścia po tym, co nam PIS pokazał, nie było.
Nie bardzo rozumiem dlaczego PO nie zdecydowało się na poważne zmiany, ale tak to jest jak już się ma stołek. Trochę kryzys, ale często to wymówka zwyczajnie.
Na przykład reforma krus jest nierealna, bo PSL wyszłoby z koalicji broniąc wielce pokrzywdzonych rolników płacących 150zł circe KWARTALNIE na zus, kiedy byle kto prowadzący działalność typu samozatrudnienie - płaci ponad 800zł.
Gdyby PO miało większość w głosowaniu, kombinatorzy z krus'em by padli. Niestety nie ma, a lewica też "wszystkich broni na ślepo", więc nie ma wyboru.
Żyjemy w jakiejś chorej przestrzeni, jak w matrixie. Wiadomo co należy zmienić, ale tego zmienić nie można z politycznych powodów, albo czysto egoistycznych.
PO widząc scenę polityczną i brak innej rozsądnej partii powinno było, lub teraz powinno zdecydować się na poważne zmiany. Niestety boją się i/lub chcą utrzymać swoje stołki, więc nic się nie dzieje.
Kolejne wybory pewnie też wygra PO, bo brak alternatywy, a ci, co mówią, że są alternatywą, też mieliby wszystko w d, gdyby dorwali się do rządzenia.
Cynizm i olewka w polityce to normalka, ewentualnie mamy nawiedzonych z PIS do wyboru, którzy nie wiedzą co robią już totalnie.
Przypuszczam, że kolejne wybory będą z dużo mniejszym elektoratem. PO wygra, ale to żadna chwała. Nic wielkiego nie zrobili prócz zmniejszenia obciachu, który PIS nam przedstawił.
Na tym się długo nie pojedzie, ale skoro nie ma alternatywy, to nie ma się co starać.

Oglądałem Panią w sejmie i z 4 pytania, które pani krótko i zwięźle zadała w sprawie szczepionki na grypkę. To dobre, krótkie i zwięzłe pytania, zamiast politycznych bzdetów i przepychanek, ale nie usłyszałem żadnej odpowiedzi ze strony rządu.
To w ogóle jest śmieszne w naszym sejmie, a raczej waszym (nie PO, ogólnie "waszym"), że padają jakieś pytania na mównicy, dajmy na to jest ich 50, a potem ktoś wychodzi i odpowiada na 4, czy 5. Przecież to jest jakiś bezsens. Po co je zadawać skoro z góry wiadomo, że 90% zostanie bez odpowiedzi??
Nikt tego nie notuje, nikt nie odpowiada szczegółowo. Czasem ktoś zadaje pytania, a ten, co ma odpowiedzieć gada sobie z kimś... Partia jest nieistotna, wszyscy sobie lecą w kulki. Opium dla mas. Potem zdziwienie, że niska frekwencja... Bez powodu?
-
2009/11/12 03:01:54
"Na przykład reforma krus jest nierealna, bo PSL wyszłoby z koalicji broniąc wielce pokrzywdzonych rolników płacących 150zł circe KWARTALNIE na zus, kiedy byle kto prowadzący działalność typu samozatrudnienie - płaci ponad 800zł"

zapomniałem dodać, że te 800zł jest co miesiąc, nie kwartalnie
-
2009/11/21 16:55:50
Będąc od kilku lat w polityce, powinna Pani wiedzieć, kto rządzi w polityce - ludzie kłamliwi, hipokryci, lobbyści, tchórze bojący się radykalnych zmian...

Najbardziej boli fakt, że ciągle mamy do czynienia z tymi samymi ludźmi, wciąż te same nazwiska, bardziej lub mniej skompromitowane. Wie Pani, czemu w poprzednich wyborach tyle ludzi zagłosowało na PiS ? Ich hasłem były radykalne zmiany, jakich będą się starali wdrożyć by uzdrowić polską stronę polityczną. Cały tragizm polegał na tym, że nie weszli w koalicję z Pani partią tylko z populistami, osobami które powinni rozliczyć jako pierwsze.

To, że nie potrafili dostosować swoich ambicji do możliwości uczyniło wiele szkody Polsce jak i skompromitowało Braci. Od dwóch lat rządzi PO i nie mogę powiedzieć, jest lepiej. Takie rzeczy jak afery zdarzają się, ważne by je rozliczyć od początku do końca.

Tym bardziej ciesze się, że w polityce pojawiają się młode osoby, jak Pani, które wnoszą świeżość do polityki. Żałuję tylko, że poglądy tych osób nie mogą przybrać formy krytyki własnej partii, choćby kłóciło się to z sumieniem.

Co do samego CBA, jaką moglibyśmy mieć pewność, że przemilczając aferę hazardową PO samo dokona zmian w rządzie, bez presji z zewnątrz ? Żadnej.

- pozdrawiam
-
2009/12/23 22:54:29
A to ktoś w ogóle rządzi tą Polską? Bo mnie to wygląda raczej na takie sobie... dryfowanie.
-
2010/01/04 20:31:14
KTO NAPRAWDĘ NAMI RZĄDZI
Premier z ministrami, wiceministrami, wojewodami, itd.? A może tych 460 posłów i 100 senatorów z czterech partii? Czy też prezydent ze swoimi pomocnikami? Spójrzmy na to realnie, chodzimy przecież nogami po ziemi
Premier jest panem życia i śmierci wszystkich podległych mu dygnitarzy, a nawet posłów. On ich wybrał i on w każdej chwili może ich odwołać . Posłów też, bo jest szefem partii (jest na to szereg przykładów: Chlebowski, Drzewiecki, Schetyna, itd). Zapisujemy JEDEN PREMIER.
4 główne partie mają jakieś komitety, kongresy, ale tak naprawdę życie pokazuje, że decyzje podejmuje Lider. On decyduje o losach szefów klubów, marszałków, posłów, o ustawach, głosowaniach, itp. Zapisujemy CZTERECH LIDERÓW PARTII (a że Tusk jest tu i tu - to tylko jest ich teraz tylko TRZECH).
W pałacu prezydenckim rządzi wszystkim i wszystkimi prezydent. Zdejmuje, powołuje Zapisujemy JEDEN - PREZYDENT
Dodając wyszło mi, że o tym jak żyjemy w Polsce decydują 3 może 4 osoby To i tak lepsze od kraju w którym jest np. jeden car, ale zastanawiam się po co My Naród wybieramy te setki posłów, oni setki urzędników, i tak dalej. Ile głosowań było jak nakazuje sumienie, a nie na rozkaz tego JEDNEGO szefa ? Kilka? Kilkanaście (nie pamiętam żadnego)! Zapewne w mało istotnych sprawach. A wszystkie ważne głosowania są bezmyślnym wciskaniem guzika wg rozkazu politycznego lidera. Może tak musi być, ale nie afiszujmy się tak bardzo niezależnością parlamentarzystów i prawdziwą demokracją.
Jeśli nie mam racji proszę o inne przykłady AZET


-
2010/01/11 03:11:46

-
voodeen
2009/10/16 13:46:29
Żałosny ten blog, ale czego oczekiwać po takiej autorce, która szuka każdej możliwej platformy (so to speak), żeby się autopromować. Cóż, nie udało się zostać miss polonia, więc może by tak zostać polityczną literatką? Pani Mucha (jak ostatnio wszystkie Muchy) ma silne parcie na szkło i jeden zasadniczy problem - nic ciekawego do powiedzenia. Lizanie platformianej ... no wiadomo czego ... dało jej stołek w sejmie, a peany pochwalne i lojalność godna przysłowiowej Jolki być może da jej jakieś dodatkowe polityczne apanaże w nieodległej przyszłości (przy kolejnej rekonstrukcji rządu - może Min. Zdrowia?). Pani Poseł. Piękne słowa, ani akrobatyczne zabiegi semantyczne nie zmienią faktu, iż PO nurza się w korupcyjnym (albo raczej mocno korupcjogennym) szambie. I nawet Pani nie wyjdzie z tego z zapachem róż.
POPIERAM !!!!!!!!!
InACZEJ nIE MOŻnA PAnI OCEnIC
nIECh PAnI PAMIETA O TyM ZE BEDZIE Pani Z TEGO ROZLICZOnA ,nARAZIE POLACy nie ZAUWAZyLI JAKA Pani JEST nAPRAWDE!!!! ALE TO TyLKO KWESTIA CZASu I BEDZIE BARDZO BOLAŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ALE JAK SIE JEST FAŁSZyWM TO MA SIE CIEZKIE ZyCIE !!!!!nIKT PAnI nIE LUBI nIE DLATEGO , ZE JEST PAnI ŁADnA ALE DLATEGO ZE JEST PAI InTERESOWnA I FAŁSZyWA
-
2010/04/08 08:37:26
KTO NAPRAWDĘ NAMI RZĄDZI
Premier z ministrami, wiceministrami, wojewodami, itd.? A może tych 460 posłów i 100 senatorów z czterech partii? Czy też prezydent ze swoimi pomocnikami? Spójrzmy na to realnie, chodzimy przecież nogami po ziemi
Premier jest panem życia i śmierci wszystkich podległych mu dygnitarzy, a nawet posłów. On ich wybrał i on w każdej chwili może ich odwołać . Posłów też, bo jest szefem partii (jest na to szereg przykładów: Chlebowski, Drzewiecki, Schetyna, itd). Zapisujemy JEDEN PREMIER.
4 główne partie mają jakieś komitety, kongresy, ale tak naprawdę życie pokazuje, że decyzje podejmuje Lider. On decyduje o losach szefów klubów, marszałków, posłów, o ustawach, głosowaniach, itp. Zapisujemy CZTERECH LIDERÓW PARTII (a że Tusk jest tu i tu - to tylko jest ich teraz tylko TRZECH).
W pałacu prezydenckim rządzi wszystkim i wszystkimi prezydent. Zdejmuje, powołuje Zapisujemy JEDEN - PREZYDENT
Dodając wyszło mi, że o tym jak żyjemy w Polsce decydują 3 może 4 osoby To i tak lepsze od kraju w którym jest np. jeden car, ale zastanawiam się po co My Naród wybieramy te setki posłów, oni setki urzędników, i tak dalej. Ile głosowań było jak nakazuje sumienie, a nie na rozkaz tego JEDNEGO szefa ? Kilka? Kilkanaście (nie pamiętam żadnego)! Zapewne w mało istotnych sprawach. A wszystkie ważne głosowania są bezmyślnym wciskaniem guzika wg rozkazu politycznego lidera. Może tak musi być, ale nie afiszujmy się tak bardzo niezależnością parlamentarzystów i prawdziwą demokracją.
Jeśli nie mam racji proszę o inne przykłady AZET


-
2010/04/13 03:28:38
Ale musi Pani przyznać ,że wystąpienie Komorowskiego było godne wystapień Gebelsa. Z takim uśmieszkiem na ustach i butą wystąpił przed kamerą TV,jak Palikot ze świńskim łbem .
-
2010/04/18 23:16:07
Pani poseł. Proszę o odpowedź na skrzynkę e-mail jak wygląda sprawa ze sprzedażą praw do wydobyci gazu łupkowego w Polsce.