Blog > Komentarze do wpisu

O Tarczy Antykorupcyjnej

"Grupa społeczna JEST. Organizacja coś ROBI. Organizacja jest NARZĘDZIEM. Organizacja jest powołana do WYKONANIA wyraźnie określonego ZADANIA."

Dziesiątki razy powtarzałam te podstawowe tezy studentom. Dziesiątki razy powtarzałam je sama sobie po kolejnym spotkaniu kolejnej "grupy inicjatywnej" wszelkiego charakteru, która przez dwa miesiące pracowała intensywnie w celu szczegółowego opracowania statutu, po czym… nie widziała już sensu dla dalszych spotkań…

Często myślę, że to podejście do działania jako tworzenia pseudo organizacji versus tworzenia organizacji w ujęciu procesowym  - jest jedną z największych różnic między PiSem a Platformą Obywatelską. I oto ostatnie dni przynoszą wręcz przerysowaną ilustrację dla tego zagadnienia.

PiS obwieszcza światu stworzenie nowego Ciała pod PRL-owsko brzmiącą nazwą Zespół Pracy Państwowej. Wiemy, że Ciało składać się będzie z sześciu Członków, które zajmować się będą "sprawami". Członki składać się będą z kilkunastu do kilkudziesięciu członków. Będzie to zatem Ciało, którego podstawowym zadaniem będzie "składania się", "zajmowanie się" i – jak mówi Twórca Ciała – "przygotowanie się". Powiedzmy wprost: celem Ciała będzie jedno wielkie "Bycie", … no może jeszcze uhonorowanie kilku członków byciem Szefem jednego z Członków.

Jednocześnie od kilku dni przypuszczany jest zmasowany atak na organizację w ujęciu procesowym - może napiszmy to inaczej – na zorganizowanie Tarczy Antykorupcyjnej. W tym przypadku mamy do czynienia z wyraźnie określonym celem: zapobieganie korupcji przy prywatyzacjach i przetargach. Realizacja celu wymaga organizacji – lub znów powiedzmy to inaczej – zorganizowania zasobów, czyli pracy agentów służb specjalnych oraz będących z nimi w kontakcie właściwych urzędników państwowych. Zadany cel tej organizacji – lub zorganizowania – nie obejmuje wykonania określonej pracy ale niedopuszczenie do wystąpienia określonych zachowań. Aby zrealizować tego typu cel konieczne jest przeanalizowanie procesu podejmowania decyzji i znalezienie jego wrażliwych etapów. Kolejnym krokiem jest objęcie tych etapów odpowiednim nadzorem. Uff…

I oto w notatce Kolegium Służb Specjalnych czytamy, że działania: "polegają przede wszystkim na uzyskiwaniu przez funkcjonariuszy służb informacji (w miarę możliwości wyprzedzających) o osobach zaangażowanych w organizację przetargów lub prywatyzacji, w tym członkach komisji przetargowych, o zatrudnionych firmach doradczych oraz o potencjalnych kontrahentach. Informacje takie są następnie analizowane pod kątem ewentualnych zagrożeń o charakterze korupcyjnym, a wnioski wynikające z tej analizy i wyniki dokonywanych przez służby sprawdzeń trafiają do właściwych ministrów i służą im do podejmowania decyzji".  Dowiadujemy się też, że monitoringiem organizacji objęto 161 procedur zamówień publicznych oraz 79 podmiotów przygotowanych do prywatyzacji.

Jest więc tak, że działania powiązane zostały z sobą w spójny algorytm i skoordynowane – i to właśnie jest organizacja! Raz jeszcze podkreślę, organizacja nie wymaga tworzenia sztywnej struktury, zatrudniania ludzi na wyłączność, nazwy, szyldu, biurek i sekretarek. Organizację tworzą jasno zdefiniowany cel oraz skoordynowane w spójny system działania prowadzące do osiągnięcia tego celu. Tarcza Antykorupcyjna jest organizacją!

Zakończę apelem do Szanownych Koleżanek i Kolegów opozycyjnej partii: nie wieszajcie psów na Tarczy Antykorupcyjnej jeśli nie jesteście w stanie ocenić jej działania. I jeszcze jedno. Zastanówcie się w jakim celu stworzyliście Ciało, bo jeśli jego prawdziwym celem jest zniszczenie Platformy Obywatelskiej, to dla realizacji tego celu jedną organizację już powołaliście…

poniedziałek, 26 października 2009, joanna.mucha

Polecane wpisy

  • Freudowskie pomyłki

    Politykom PiS zdarzają się piękne freudowskie pomyłki. Adam Hofman w programie z Julią Piterą powiedział, że PiS chce wygrać spór o Polskę. Dla odmiany –

  • Guzik warta walka z dyskryminacją

    Kongres Kobiet publikuje dane, z których wynika, że kobiety stanowią zaledwie kilkanaście procent uczestników debaty publicznej. Warto byłoby zwrócić uwagę nie

  • Czwórka górą!

    Od dwóch dni mówię, że nie podoba mi się kształt lubelskiej listy wyborczej a komentatorzy "wiernie" powtarzają za mną, że nie podoba mi się czwarte miejsce na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/26 13:58:12
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, milutki i tak ufny głuptasku, grochem o ścianę PiSuaru nie rzucaj, bo drzwi otworzą i Ci przykrym zapaszkiem zawieje. Twa nieobecność u Piotrusia była powodem do smutku, ale dziś postrzegając subtelność twego nastroju i finezyjne poczucie humoru pomiędzy wierszami ukryte utwierdzam się w przekonaniu iż na zdrówku uszczerbku większego nie doznałaś w tej jesienno-zimowej aurze. Ubieraj się jednak cieplutko i na cebulkę by przyjemność zdejmowania była mu miłą niespodzianką przy celebrowaniu okresowych poszukiwań hipotetycznego "śmieciucha" mogącego ukrywać się w atrybutach Twej pięknej kobiecości. Ja go dziś zastąpić nie mogę, bo me mammograficznie utalentowane dłonie oczekiwane są przez Istotkę obdarowaną nadmiarem tych atrybutów i zajmie mi ta celebracja cały wieczór a może i dalej...
A tarczą niech się zajmują smutasy.
-
2009/10/26 16:37:53
Ciekawe, że dostrzega Pani różnicę między PO a PiS.
W sumie fajna nowomowa.
Polecam:
druga część
Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska (socjolog)
Bronisław Wildstein przedstawia
www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/20102009

-
2009/10/26 19:09:14
Cóż, problem w tym, że takie zadaniowe ujęcie problemu dla wielu jest niezrozumiałe. Czasy słusznie minione przyzwyczaiły nas do tego, ze jak jest problem - to należy powołac organ, wybrać sekretariat wraz z przewodniczącym, ustalić harmonogram spotkań itp. itd. Samo rozwiązanie problemu ginęło przy tym w gąszczu innych problemów :)
-
2009/10/26 19:31:24
Na 100 procent Rysiu, załatwiliśmy!

kataryna.blox.pl/2009/10/Na-100-procent-Rysiu-zalatwilismy.html

Gazeta Wyborcza: Czyli słynne dopłaty znikają?

Michał Boni: Mechanizm podatkowy jest lepszy, dlatego chcemy zwiększyć podatki. A pieniądze z nich uzyskane będą szły w określonych proporcjach na sport i kulturę. Rozważenia wymaga i to, czy nie opodatkować działań do tej pory nieopodatkowanych, np. wideoloterii.

Bez względu na to ile słów teraz padnie na temat wyższości nowych rozwiązań nad starymi, najważniejsze jest to, że jedną podjętą w nieznanych okolicznościach decyzją Tuska, wyrzucono do kosza opracowywaną przez kilkanaście miesięcy ustawę i od zera napisano nową, w najważniejszych punktach w pełni zbieżną z postulatami hazardowego lobby.
-
2009/10/26 19:35:24
Czy jest Pani w stanie powiedzieć, co w zakresie prywatyzacji (np. PZU) było nie tak. Wygląda na to, że państwo straciło miliardy złotych, a PZU zostało (zostanie) w końcu znacjonalizowane
-
2009/10/26 23:10:06
A ja już kompletnie nie wiem o co chodzi. Przez ostatnie dni nie oglądałem i nie czytałem wiadomości.

Kolega opowiadał mi kiedyś taką historię. Ojciec jego kumpla razu pewnego podczas oglądania wiadomości w telewizji, wstał, i wyszedł na spacer. I nigdy więcej już nie oglądał wiadomości, było to jakieś 12 lat temu. Nie wiem czy ten człowiek do tej pory nie ogląda wiadomości.
Ale ja chyba pójdę w jego ślady. Nie dlatego, że mnie to denerwuje, że ktoś coś tam powiedział do kogoś przez telefon. Tylko mnie już to przestaje interesować.
-
2009/10/26 23:51:33
Pani Joanno,

Po lekturze Pani notki nadal nie wiem czym się różni pisowski zespół od Tarczy Antykorupcyjnej. Doświadczenie i wyniesiona z historii wiedza podpowiada mi, że z korupcją najlepiej walczy się po cichu i bez górnolotnego nazewnictwa działań. Tu nie trzeba "Tarcz", ani CBA - tu trzeba konsekwencji w działaniu i jasnego podziału kompetencji.

Dla mnie zarówno PiS jak i Pani partia to twory, które głównie gadają jak byłoby wspaniale gdyby im dano samodzielnie rządzić. Wielu już tak mówiło. Zazwyczaj chwilę przed wprowadzeniem systemu monopartyjnego.

Jeżeli PO naprawdę zależy na walce z korupcją, to powinna zlikwidować CBA, jej kompetencje przekazać odpowiednim komórkom w Policji i ABW oraz usunąć kontrolę polityczną nad prokuratorami (ten ostatni krok jest już o krok od nas, mam nadzieję, że przepisy wykonawcze pojawią się na czas). Aha, i przydałoby się ustalić formy ścisłej współpracy Policji, ABW i Policji Skarbowej - w końcu Al Capone poszedł za kratki za to, że uchylał się od płacenia podatków...
-
2009/10/28 09:34:18
Może przydałaby się tarcza antykorupcyjna dla CBA, potem ABW itd., tylko potem przydałaby się tarcza dla tej tarczy, a potem tarcza dla tarczy tej tarczy itd. Tak można w nieskończoność z... wątpliwym rezultatem. To będzie zawsze polityczne.
Proponowałbym jednak zająć się konkretami zamiast "wojną na górze". Bardzo proszę Panią o konkrety co Pani robi, jakie Pani ma osiągnięcia i zamiary, zamiast wypowiedzi, które służą tylko podgrzewaniu bloga. Takie wypowiedzi mamy w tv na co dzień.
-
2009/10/30 10:30:42
No właśnie! Ale widzę, że słabo tu dociera :), a u studentów? w zarządzaniu projektami ?
-
2009/11/02 17:29:15
Krzychu - tak sprawdzanie (kryteria) sprawdzali neokantyści marburscy - w procesie nieskończonym. - Wyczytałem to u Ajdukiewicza - POpu nie czytam, za POpularny.
-
2009/11/06 13:43:21
Ja nie jestem za Pisem, powrót tego szajsu byłby dla nas wszystkich tragedią, ale to nie znaczy, że PO jest dla mnie doskonałe. Na nich głosowałem i nadal uważam, że to jedyne rozsądne wyjście na tej scenie politycznej, co nie znaczy najlepsze i nie znaczy, że nie należy im się krytyka.

Najbardziej chorym wynalazkiem w polityce jest dyscyplina partyjna, czyli nawet jak jesteś przeciw, lub masz wątpliwości - głosujesz "za", bo inaczej wylatujesz, nie chcesz podpaść itp.

Drugą chorobą jest równość głosów przy wyborach. Czyli koleś, który skończył tylko podstawówkę ma taki sam "status" głosu jak profesor, który po podstawówce zaliczył liceum, studia, zrobił doktorat i ostatecznie profesurę. No przecież to chore jest. Demokracja? Tak, jestem za, ale niech głos wykształconych ludzi liczy się bardziej niż niewykształconych. Tak jest z tego co wiem w kilku krajach UE.
-
2009/11/06 22:52:04
Goście tutejszego saloniku, czy widzieliście jak Joasia, nasza Kruszynka kandyzowana doktoracikiem, ta urocza Muszka przypięła do uszka niebieskie serduszka by w TVN24 tak urokliwa, z chłopczycą redaktor czarnuszką, o szczepionkach w hazardowych emocjach z zatroskaniem nam opowiedzieć, ale oddzielona PiSuarowym brudas(ki)em, tak nachalnie i obrzydliwie chuchającym nieświeżo w jej słodkie usteczka, zmuszona była ograniczyć swe opowiadanie by ADVOCkiem odwrócić ten niedogolony pusty czerep i oddech nieskażonym powietrzem odzyskać.
Któż to śmiał tam posadzić to nasze zjawiskowe Piękno przy tej bełkoczącej i plującej wirusami potworności?!?!?!?!?!
Czy któryś bliżej tam drzwi do TVN stojący będzie tak łaskawy by następnym razem tego PiSuarczyka poinformować, że - Z TAKĄ TWARZĄ TU NIE WŁAŻĄ!!!
-
2009/11/07 04:21:29
Celne stwierdzenie w programie: Po co to firmować własnym nazwiskiem i twarzą.
-
2009/11/11 11:52:38
taki Gierek w lukrowanej foremce :) slodko , az do ... . Z drugiej strony zaluje, ze nie mam takich przeslodzonych wykladowczyn z doktoratem na swoim wydziale ... moze kiedys odwiedzi Pani Uniwersytet Łodzki - WPiA ... mmm? Chetnie popatrze :)
-
2009/11/12 11:36:59
Czy nie sądzi Pani, że istnieją ważniejsze problemy w Polsce niż pseudoafery w telewizorze?

Co Pani sądzi o pomyśle likwidacji przyszłej Pani emerytury przez ministra Rostowskiego i o likwidacji Funduszu Rezerwy Demograficznej, a także zamknięciu Prezesa ZUS, który stawiał opory, do aresztu za "korupcję"?
Co Pani też sądzi o nieprzeznaczaniu na przyszłe emerytury i przejadanie na bieżąco wszystkich pieniędzy z prywatyzacji przez rząd obecny (i poprzednie)?

Czy nie sądzi Pani, że PO zdradziła ludzi młodych w tym względzie, unosi się na fali i przygotuje plajtę państwa w przyszłości?

Czy nie należałoby pójść pod prąd - zablokować wydatki i podnieść podatki (w tym VAT na żywność, PIT, CIT, składkę zdrowotną) dla ratowania państwa przed zatonięciem?

Pozdrawiam i w zasadzie współczuję, że musi Pani to firmować.
Czy Pani się nad powyższymi problemami zastanawia?
Nie sądzę, że Pani może zmienić politykę rządu, ale może warto byłoby coś napisać na blogu?
Żeby blog zauważyły media, trzeba samemu szukać tematów, a nie włazić w sos medialny "afer".

Czy nie sądzi Pani, że w polityce brakuje nie kobiet, ale ludzi młodych, którzy są w tym względzie bardziej "dyskryminowani" (mówiąc językiem feministycznym)?

Co Pani sądzi o publicystach z gazet?
Czy są oni równie ograniczeni jak politycy (jak sądzę), czy może jest lepiej?


Krzysztof Mazur
-
2009/11/13 19:36:06
Tak jest - obniżyć wiek i podwyższyć. Tak byłoby najlepiej.
-
2009/11/13 21:07:14
Joasiu,
ma słodka Kruszynko doktoracikiem kandyzowana, dlaczego pozwalasz Piotrusiowi, temu impotentowi żelem do reanimacji sposobionemu przez wizażystki, temu podglądaczowi i podsłuchem nie gardzącej kanalii zezwalasz na firmowanie Twym obliczem zapowiedzi swego programu dla babo-zwierzaków molestujących z kanapy polityków i bełkotów wszelakich po scence politycznej biegających w ufajdanych pantalonach. Czy nadal Twój buziaczek ma mi się w sobotę kojarzyć z potwornością całokształtu środowych wybroczyn?
Zrób coś z tym śliskim hucpiarzem, bo będę zmuszony ten all about shine zmatowić rączką swą kijem zdobną.
PS.
Ten Balicki to też gaduła słowociekliwa, ale dowal mu bez znieczulenia, a ja potem mu poprawię. A teraz napiję się koniaczku i popatrzę na Ciebie jak ślicznie argumentujesz merytorycznie i z serca płynącym pragnieniem by te lobbystyczne kanalie geszeftów tu nie robiły na naszej biedzie.
-
2009/11/13 21:28:14
PSS.
Joasiu, ma słodka i dzielna Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, a w kulisach przywitałaś mecenasa Romeczka, czy rączkę swą delikatną do ucałowania mu podałaś z wdziękiem, ale z dyskrecją i skromnością stosowną na tyle by Basieńce nie podpaść, a przychylność przyszłej Pierwszej Damy RP sobie zaskarbić? Pamiętaj mój Trufelku, że pragnę Twego szczęścia.
-
2009/11/19 17:59:09
Gratuluję trafności spostrzeń i ocen - mnożenie sformalizowanych ciał, wcale nie stanowi istoty organizacji ani jej nie usprawnia - przeciwnie, może hamować działania z wielu powodów, w tym chociażby z motywów ambicjonalnych ich szefów. Już obecnie należałoby się zastanowić, czy wszystkie istniejące "ciała" są potrzebne... ?
Pozdrawiam serdecznie...
-
2009/11/21 15:27:13
Joasiu,
ma Kruszynko doktoracikiem kandyzowana, a dziś w niesforne loczki pokręcona, przejawiałaś owsikowe swędzenia, gdy ten szowinistycznie usposobiony Piotruś nadal w sobotę obrazem środy nas molestował i "Co Najmniej" pół Babilonu bełkot o parytetach ta midleweek zawłaszczyła interlokutorsko was na kanapie dialektyką erystyczną zdominowawszy, jakby ruchami swego solitera majoryzowana odczuwała potrzebę produkcji słowotoków. Owsik na dywaniku pobił jednak bezapelacyjnie świergot waszych warg s. swym kłapaniem jadaczki i trzepaniem ozora, że nawet stara hipiska Agata zamilkła.
Joasiu, swoim hiciorem dziś Donkowi się podlizałaś i zdumiony postanowiłem posłuchać nowego expose na prasowej konfie w wykonaniu tego podstarzałego chłopaka z wadą wymowy.
Donek przedstawił jasny projekt przyspieszania prac nad likwidacją resztek polskiego państwa. Konstytucję planuje zmienić tak skutecznie by nikt już nie kwestionował wyższości prawa brukselskiego nad zapisami w tym narodowym spisie zachciewajek. Wybory prezydencika jEuroregionu, o roboczym tytule Polactwo, w bezpośrednim trybie fatygowania do urn obywateli, są zbędne i czasochłonne, czego dla przykładu uniknięto w brukselskiej szulerni, gdzie wyznaczonego masońskim ukazem klauna zatwierdzono w pięć minut zaskakując tym tempem nawet Donka przygotowanego na całonocne targowania. Polacy nie będą protestować przeciwko ustrojowym zmianom powrotnym, bo przez dekady przywykli do koniaku, pospolitego napoju klasy robotniczej, pitego przez ich komunistycznych przedstawicieli, więc i na likwidację wyborów powszechnych się zgodzą masonom przekazując plenipotencje.
Joasiu, ma Kruszynko doktoracikiem kandyzowana, czy nadal dla Ciebie Polska jeszcze istnieje, duszyczko poczciwa i tak ufna?
PS.
Joasiu, ale do likwidacji piłeczki nożnej nie nawołuj, bo chłopak się obrazi i przeszywając Cię wilczym wzrokiem ostrrrrrrro opierrrrrrrr...niczy_m muszkę owocówke niesiołek w amoku naukowych wiwisekcji.
-
2009/11/23 21:28:37
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, ten Kalisz u kochanke w TVN24 rzekł dziś, w poniedziałek (23-11-09r 19:35), do mecenasa Giertycha: "Czy pozwolisz?" ?!?!?!?!?
Ten spaślak z małym fiutkiem odstawiony na listę kawalerów z odzysku próbuje podpiąć się pod mężczyznę o słuszniejszych proporcjach ciała i TY-ka mego kandydata na prezydenta V RP, czym jestem mocno zniesmaczony.
Joasiu, miałaś nawiązać przyjazne stosunki z mecenasem Romeczkiem by się nie pętały przy nim różne czerwone ropuchy i pająki, a Ty tracisz czas i do gadzinówki wybiórczej skarżysz się na pijackie amfasy poselskich ścierwojadów hotelowych, gdy od lat znana jest nam ta tradycja poszukiwania świeżego mięska w nowym naborze do warszawskiej filii knesetu. Jeśli w swoim czasie nie skopałaś nabiału tej kanalii to dziś nie marnuj czasu na takie wspominki, gdy mamy powalczyć o przywrócenie suwerenności naszej Ojczyźnie i przygotować stosownej wagi tekę ministerialną dla Ciebie.
Joasiu, zmuszony jestem w tych okolicznościach zamieścić u Ciebie tekścik o jednoznacznej wymowie by nikt z Twych gości nie miał wątpliwości kto i po której stoi stronie cywilizacyjnej barykady. Cytuję więc zdeterminowany:

"Dlaczego milczycie, Polacy?!

Po podpisaniu traktatu lizbońskiego przez Lecha Kaczyńskiego i Vaclava Klausa, rzeczywiste siły Unii Europejskiej, tajnymi nominacjami urzeczywistniają prawno-polityczny fakt istnienia kontynentalnego państwa europejskiego. To nowe państwo nie powstaje na odkrytych przez śmiałków, niezaludnionych ziemiach zamorskich, tylko kosztem zaboru suwerenności państw i Narodów Europy.
W historii Polski hańbą okrywali się ci, którzy oddawali Rzeczpospolitą pod obce panowania. Są karty, na których zapisano takie czyny. Jesień roku 2009 może być uznana przez pokolenia Polaków za czas hańby.
Kiedy w Brukseli ogłaszane jest premierowi Rządu Polskiego nazwisko prezydenta UE i szefa MSZ UE - on nie protestuje w imieniu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej ale milczy, a po powrocie do Polski ogłasza zapowiedź degradacji roli Prezydenta Rzeczypospolitej.
Państwo Polskie ginie, a w Polsce nie rozbudzana jest w tej sprawie debata publiczna! W Polsce opozycja parlamentarna składa się wyłącznie z popleczników haniebnych procesów europejskich.

W tym czasie Liga Polskich Rodzin, na posiedzeniu Zarządu Głównego w dniu 21 listopada przyjęła uchwałę potępiającą uczestników międzynarodowych porozumień, pozbawiających Państwo Polskie suwerenności i podstępnie narzucających Polsce obcą władzę w postaci powołanego prezydenta Unii Europejskiej i ministra spraw zagranicznych UE."
-
2009/11/23 21:30:03
Joasiu, oto treść uchwały:

Podpisanie traktatu lizbońskiego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego otworzyło drogę do ustanowienia prezydenta Unii Europejskiej i szefa MSZ UE. W ten sposób, wbrew zapewnieniom polskich władz, dokonał się kolejny fakt prawno-polityczny, którego konsekwencją jest wasalizacja Państwa Polskiego wobec niejawnych struktur UE. Dokonało się to z udziałem i za przyczyną ludzi piastujących najwyższe urzędy Rzeczypospolitej Polskiej!
Jako haniebne uznajemy akceptujące milczenie prezydenta RP, premiera rządu RP, Sejmu i Senatu. Naród Polski wybrał swoje władze w wolnych wyborach i nigdy nie udzielił nikomu mandatu do frymarczenia niepodległością Polski!
Odrzucamy jakiekolwiek zobowiązania międzynarodowe, które prowadzą do spętania suwerenności Państwa Polskiego. Suwerenem jest Naród Polski i tylko do Niego należy władza w Rzeczypospolitej Polskiej. Akceptacja obcej dominacji nad Polską w 2009 roku przywołuje pamięć najgorszych pamiątek w historii Polski.
Żądamy:
- stanowczej reakcji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odrzucającej zwierzchność stałego przewodniczącego Rady Europy nad legalnymi organami władzy Państwa Polskiego;
- stanowczej reakcji premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej odrzucającej zwierzchność polityki zagranicznej Unii Europejskiej nad polityką polskiego Ministra Spraw Zagranicznych;
W przypadku akceptacji obcych dominacji przez osoby piastujące urząd Prezydenta RP lub premiera Rządu RP, żądamy ich ustąpienia i rozpisania natychmiastowych wyborów.

Witold Bałażak, prof. Anna Raźny, Mirosław Orzechowski
-
2009/11/27 09:31:41
Pani Poseł,

Tarcza Antykorupcyjna jest de facto tym, czym polskiej służby specjalne powinny zajmować się na codzień, bez specjalnych zachęt i dokumentów. Monitorowanie zamówień publicznych należy do ich obowiązków, co można łatwo sprawdzić, jeżeli przeczytamy choćby ustawy leżące u podstaw tychże służb.

Co do Zespołu Pracy Państwowe PiS - nie ma najmniejszego sensu, by to ciało zajmowało się czymkolwiek ważnym. Przecież w PiS jedynym organem założycielskim, jedynym ideologiem i jedynym drogowskazem na przyszłość jest Jarosław Kaczyński i żaden gabinet cieni, żaden ZPP, żaden zespół ekspertów nie ma żadnego znaczenia. To ciało zostało stworzone tylko po to, by stanowić wymówkę dla tych nielicznych, którzy zniechęcili się do PO i chcieliby przenieść swoje poparcie na PiS, ale się wstydzą. Kaczyński poprzez ZPP daje im argument dla wyśmiewających ich znajomych - "bo PiS się zmienił, przecież ma ZPP".

Na koniec chciałbym dać parę rad, jeżeli mogę... Jeżeli chce Pani prowadzić bloga, który przebije się w Internecie i będzie cytowany w mediach, musi Pani pamiętać o kilku rzeczach.

Po pierwsze, wpisy muszą być regularne, żeby utrzymać czytelników.
Po drugie, choć wpisy muszą być regularne, to jednak niezbyt częste, bo to powoduje przesyt, poza tym człowiek zaczyna pisać poniżej swojego poziomu.
Po trzecie - komentarze są oznaką zainteresowania internautów i jako takie są cenne. Trzeba się uodpornić na chamstwo i głupotę. Jednak jeżeli jakiś internauta zasypuje blog dziesiątkami komentarzy o niskim poziomie intelektualnym, to opcja kasowania komentarzy jest jak najbardziej WSKAZANA. Bo taki troll zniechęca innych internautów, być może mądrzejszych, do pisania swoich opinii o Pani tekstach.

Życzę powodzenia i czekam na następne posty.

P.S. Jeżeli do pisania komentarzy niezbędne jest logowanie, to kody CAPTCHA są niepotrzebne.
-
2009/11/27 22:31:21
Joasiu,
ten gołowąs i uczniak, szymuś, od jankesów przykicał z 24.saloniku o poranku i poradnictwem się parając aluzyjki rzuca oraz do grzesznych poczynań Cię namawia z nadzieją, że i Ty, stateczna i piękna damo, do kneblowania ust zbyt śmiałych się przyłączysz prawdę gwałcić bezrozumnie, a może nawet do strzelania w tył głowy bez sądu, jak to u jankesów jest w zwyczaju, u tych PiSuarczyków i miłośników syjonu, którzy będąc filosemitami udają wojnę z germanofilami by się moherki nie połapały, że POPiSLiD-encka wataha okrągłostołowych KOR-ników jest jedną -wielką bandą likwidatorów polskiego państwa.
Joasiu, bądź piękna i mądra, a prawdy się nie lękaj, bo tylko ona jest interesująca i nas wyzwala ze szponów ignorancji uświadamiając jednocześnie kto i dlaczego gra z nami w "dupka", od której to gry boli tak licznych obywateli ich sempiterna.
Joasiu, pisz do nas tylko z potrzeby serca i nigdy nie rób tego kosztem okradanych z bezcennego czasu Twych Skarbów uroczej Rodzinki i pamiętaj, że czasem lepiej zamilknąć w saloniku24 i wydać się mądrą niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości, jak to różnym młokosom się przydarza.
PS.
A słuchałaś wczoraj, w radyjku dra ojDyra, telefonującego o godz. 23:00 słuchacza, pana Marka z Bawarii, który zaprezentował nam masońską parkę Strażników Pieczęci, tych pokracznych nominatów na stanowiska nowych władców jUE? Jest nagranie MP3 w archiwum radyjkowym, ale ta licząca tylko 1 MB wypowiedz mecenasa Marka wymaga wyłowienia z 30 MB macierewiczowych bełkotów sofistycznej słowociekliwości. Mam ten fragmencik wycięty i jeśli mnie ładnie poprosisz to wkleję go na Moherostradzie.