Blog > Komentarze do wpisu

Na Drewnianej 8

Jednym z najciekawszych zdarzeń moich ostatnich dni była wizyta w szkole podstawowej nr 69 przy ul. Drewnianej 8 w Warszawie. Budynek szkoły powstał w 1906 roku, jest imponujący i czuć w nim oddech pokoleń wychowanków. Obecnie 25% dzieci, które uczą się  w tej szkole, to dzieci z rożnymi formami niepełnosprawności.

W stuletnim budynku szkoły zbudowano windy, podnośniki, zjazdy, dostosowano toalety, szatnię, stworzono sale rehabilitacyjne i pozostałą infrastrukturę. Dzieci niepełnosprawne przywożone są dostosowanymi do ich potrzeb busami, mają zapewnione specjalistyczne zajęcia, pomoc dodatkowego nauczyciela podczas większości lekcji, sprzęt, ale przede wszystkim... zrozumienie i akceptację ze strony innych uczniów i nauczycieli.

Zapytałam Panią Dyrektor Ewę Furmańską w jaki sposób doszło do tego, że zaczęła przyjmować do swojej szkoły dzieci niepełnosprawne. W odpowiedzi usłyszałam wzruszającą historię. Otóż na początku lat dziewięćdziesiątych grupa dzieci niepełnosprawnych zapytała, czy byłoby możliwe zorganizowanie wigilii dla nich na Drewnianej 8 i czy ewentualnie w organizacji uroczystości nie mogliby pomóc uczniowie ze starszych klas. Pani Dyrektor zgodziła się; znalazło się również kilku ośmioklasistów chętnych do pomocy.  Niedługo potem - w pierwszych dniach stycznia - owi ośmioklasiści zapytali Panią Dyrektor o to, dlaczego w ich szkole nie uczy się żaden niepełnosprawny uczeń...

Po wizycie na Drewnianej nie wierzę w żadne bariery architektoniczne, specyficzne uwarunkowania czy inne przeciwności, które stoją w poprzek integracji. Wszystkie istniejące bariery są tylko i wyłącznie w naszych głowach.

środa, 02 grudnia 2009, joanna.mucha

Polecane wpisy

  • Freudowskie pomyłki

    Politykom PiS zdarzają się piękne freudowskie pomyłki. Adam Hofman w programie z Julią Piterą powiedział, że PiS chce wygrać spór o Polskę. Dla odmiany –

  • Guzik warta walka z dyskryminacją

    Kongres Kobiet publikuje dane, z których wynika, że kobiety stanowią zaledwie kilkanaście procent uczestników debaty publicznej. Warto byłoby zwrócić uwagę nie

  • Czwórka górą!

    Od dwóch dni mówię, że nie podoba mi się kształt lubelskiej listy wyborczej a komentatorzy "wiernie" powtarzają za mną, że nie podoba mi się czwarte miejsce na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/02 13:17:39
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, bariery są nie tylko w główce Doneczka, ale również w jego kieszonce, bo przecież na te windy w Polsce powiatowej brak środków, gdy murzynkowi z tej dużej izraelskiej kolonii obiecało się bogato wyposażyć więcej mięska armatniego na afgański rynek.
-
2009/12/02 19:46:24
Joasiu,
tak skora do szczerych wzruszeń wizytatorko przeurocza i moja Kruszynko doktoracikiem kandyzowana, składając kolejną wizytę tym przeuroczym dzieciakom z integracyjnej szkółki to poinformuj panią Dyrektor, niech i ona jak ja się wzruszy, że Donuś zrealizuje obietnice stworzenia, na terenach dawnej suwerennością szczycącej się Polski, tej wymarzonej drugiej Irlandii; oczywiście na razie w dziedzinie i na odcinku walki o wprowadzenie powszechnych opłat za studia, które w Irlandii są najwyższe w Europie i znając ambicje Donka, to już niedługo będziemy przodować w tej dziedzinie, tak wysokością kwot czesnego jak i ilością Uniwersytetów ograniczoną do liczby 5 (czyt. PIĘĆ).
Oczekiwane brukselskie dekrety z masońskiej szulerni, te o powszechnej aborcji i eutanazji, rozwiążą problemy integracyjnych subtelności z windami i podjazdami, a w kameralnych warunkach istnienia piętnastomilionowej populacji Słowiańskich Parobków w tej okolicy pozwolą zasiedlić, te dziewicze tereny miodem i mlekiem płynące, przez "słuszniejsze nacje".
PS.
Miło tu tak poszeptać z Tobą - sam na sam...
-
2009/12/03 20:12:34
Joasiu, przeurocza wizytatorko z sercem pełnym wzruszeń i moja Kruszynko doktoracikiem kandyzowana, dodaj pani Dyrektor jeszcze dzisiejszy listek od Wojtusia by z dzieciaczkami poczytała i zakrywając polskie napisy poćwiczyła na lekcji angielskiego rozumienie tekstu wykładem wartkim płynący w tym popularnym języczku. Oto on:

"DESTABILIZACJA, DEPOPULACJA, PANDECEPCJA.

Przysyłam dwa adresy (URL) do wykładów w formie video na tematy których znajomość powinna być w programach szkół średnich.
Pierwszy w siedmiu częściach VIDEO I
prezentowany przez Thomas Schuman, byłego specjalistę KGB z Nowosti Press (ZSRR), pt. "Jak zniszczyć państwo".
Schuman, obecnie już na Zachodzie mówi o metodach działania byłego KGB a przynajmniej części metod. Znając genezę Rewolucji Bolszewickiej, jej twórców, wykonawców, ideologów, sponsorów, ograniczenie się Schumana tylko do KGB jako sowieckiego aparatu świadczy o tym, że pozostaje w nim zakorzeniony w jego procesie ontogenezy zmysł "politycznie poprawnej" samo-cenzury. Trudno uwierzyć żeby on nie zdawał sobie sprawy z tego kto zrobił ten twór ZSRR, kto nim faktycznie kierował i kto go rozmontował kiedy już wykonał swoje zadanie. Dowodzi, obok innych rzeczy, wnioskując z całości wykładu, że wie o czym w dalszym ciągu nie wolno mu mówić i nie mówi, czemu wcale się nie dziwię. Tak zwany Komunizm można krytykować, są jednak sprawy o których w "zachodnich demokracjach" mówić nie wolno. Nich wiec nazywa się to KGB. Jeszcze lepiej byłoby "Carska Ochrana"
Brakuje mi w jego wykładach przykładu Polski : destabilizacja, po czym posolidarnościowa "stabilizacja", czyli "Wieki Sowiet", czyli UE jak to teraz oficjalnie nazywa się. Podaje jedynie Czechosłowację, no ale to z dalszej historii. Amerykę i tak zwane "zachodnie demokracje" czeka jeszcze najpierw "destabilizacja" (grypa nie zupełnie udała się. Zobacz GRYPA666 ) po czym nastąpi "stabilizacja" z "Amero" a nie jakąś tam Amerykańską Konstytucją z której i tak już nic praktycznie nie pozostało.
Przynajmniej podziękowanie należy się osobom które poświęciły swój czas na wprowadzenie tłumaczenia w polskich napisach.

Drugi wykład dotyczący już widma dalszej "stabilizacji" w UE i na świecie.
VIDEO II
Tak, na świecie. Zaledwie kilka korporacji kontroluje produkcje żywności na świecie. Tak, na świecie. Zaledwie kilka firm farmaceutycznych kontroluje życie lub śmierć. Nazistowski rodem terror finansowany jest przez wielkie korporacje a teraz przez globalne korporacje których kontrola pozostaje w malej grupie osób, nawet mniejszej niż nam to wydaje się. W tych rękach tej malej grupy są wszystkie dziedziny życia poprzez interrelacje.
"Stabilizacja" o której mówi Schuman w połączeniu z depopulacja to jest Nowy Porządek Świata o którym mówiono w małych gronach "nadludzi" jeszcze pól wieku temu teraz jest programem oficjalnie wyrażanym przez najwyższych dostojników państwowych.
Trumny z których wielu sobie kpi, których zdjęcia dzięki internatowi wymknęły się kontroli to z pewnością tylko część tego co przygotowane jest w ukryciu.
"Świńska robota" (pandemia grypy), która miała przyśpieszyć realizacje NWO (New World Order) nieco zawiodła, tylko nieco, ponieważ plany są daleko bardziej rozległe, wolniej realizowane.

Społeczeństwa głosują ale nie wybierają swoich przedstawicieli którzy mogliby coś zmienić. W Polsce już przysłowiowo wygłosowano sobie nawet dwa razy Kwaśniewskiego (Stolzmana). Po tym zmieniały się tylko nazwiska. W Ameryce nie lepiej. Obama wysyła do Afganistanu następne 30 tysięcy wojska. Ile już tam wysłał "kontraktorów" nikt nie wie. Najpierw destabilizacja potem "stabilizacja" a Indie i Pakistan są polem do popisu w "osiągnięciach". Te dodatkowe 30 tysięcy są objawem niecierpliwości, zresztą już dawno zapowiadanej.

-
2009/12/03 20:15:22
PS.
Oglądając to video na temat depopulacji "Codex Alimentarius" trzeba poświęcić więcej czasu oglądając związane z tematem inne video w tej grupie, także z polskimi napisami. Wszystko to jest tak odrażające jak nauki Talmudu czyli aż niewiarygodne. A jednak - z historii to wiemy.

Wojciech Właźliński
3. XII. 2009 "
-
2009/12/04 04:19:41
Joasiu,
nic się nie lękaj i śpij sobie smacznie ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, bo moje serce nieustająco należy do Ciebie, a ta Joanna Krupa to nic nie warta, bo krzyżem się zasłania i głos ma taki pospolity, no a te kanciaste kolana całkowicie ją dyskwalifikują do roli klęczącego anioła.
Krupa wkrótce robaczycę i grypę złapie w takim "przyodziewku" i problem profanacji sam się rozwiąże.
Śpij słodko i śnij kolorowo, a my tu jeszcze jednego roberka zaliczymy przy kropelce ambrozji.
-
2009/12/05 13:39:21
Joasiu, ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, w głębokim ukłonie pocałunek składam na Twych dłoniach splecionych na kolanku i śliczne uszko muskając ustami szeptem Ci wyznaję, że dzisiejszy KIT w Twym ujęciu był znakomity. Andrzejek niech się nie boczy mą śmiałością, bo to bezinteresowny i niewinnie okazany hołd jego ukochanej małżonce. PS. Tej przekarmionej PiSuaressy nie staraj się uczyć kultury dyskusji, ale za kudły możesz ją wytargać tak dla sportu, który jest jej bliski.
-
2009/12/05 17:21:02
"Budynek szkoły powstał w 1906 roku, jest imponujący i czuć w nim oddech pokoleń wychowanków."

Humor zeszytów.
-
2009/12/06 13:25:35
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, skąd to to przylazło, to takete_malouma. Przykicało, czy przypełzło?
Joasiu,
wczorajsze Twe zniesmaczenie, poziomem dyskusji i intensywnością wcinania się PiSuaressy w Twe sylaby rozsądnego monologu, godne były reprymendy. Pociesz się jednak faktem, że nie musisz uczestniczyć w kakofonii bełkotów u rymanka przy kawie na ławie, gdzie tylko klient sklepu żelaznego mógłby zaradzić tej nieznośnie karczemnej atmosferze tam panującej. Pan ów poprosił sprzedawcę o dwa metry łańcucha, a zapytany, o to czy zapakować, to odpowiedział grzecznie: "Nie dziękuję, bo na miejscu będę nim napierdalał".
-
2009/12/07 02:28:43
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, ciekaw jestem jak spędziłaś niedzielny wieczór, czy miałaś okazję posłuchać rozmowy mecenasa Romeczka ze starszą panią w TVN24, z tą Domagalikową, co to próbuje wiwisekcje robić swym gościom na żywca bez znieczulenia. Romeczek pokazał swą klasę i stara Małgośka krwi się nie opiła, bo trzymana z wdziękiem na dystans nie przekuła się do tętnicy sposobem wampirzycy udającej kotkę po liftingu. A słuchałaś wczoraj, w radyjku dra ojDyra, telefonującego po godz. 23:00 słuchacza, znanego już Ci pana Marka z Bawarii, który wypełnił edukacyjne luki panu profesorowi Kaźmierczakowi. Kolejne nagranie MP3 będzie zapewne dopiero wieczorem w archiwum radyjkowym, ale ta licząca tylko 2 MB wypowiedz mecenasa Marka wymagać będzie wyłowienia z ok. 27 MB wykładu i rozmów na antenie. Polecam...
-
2009/12/07 19:56:23
Joasiu,
ma Kruszynko kandyzowana doktoracikiem, Chlebowski, Gosiewski, Jaskiernia i rolnicy z Wiejskiej też na wyścigach konnych mają swe interesiki hazardowe, więc bijatyka będzie w całej POPiSLiDenckiej rodzince okrągłostołowych szulerów. Staraj się, Joasiu, stać z dala od klapy szamba, bo wrzucony tam granat ubabrze wszystkich w okolicy.
PS.
Admin na radyjkowym serwerze zaskoczył mnie dziś mile, bo temat planów budżetowych na 2010 rok z udziałem prof. Kaźmierczaka ukazał się w archiwum już przed południem w dwu odcinkach: MP3_TVT , MP3_RM
Teraz zniknąć muszę na czas jakiś i opiece naszego Stwórcy polecając Cię w intencji modlitewnej pozdrawiam najserdeczniej i przytulam czule wirtualnym spleceniem ramion.
-
2009/12/08 10:37:10
9 dni przed Świętami Bożego Narodzenia, 15 grudnia 2009, zwolennicy GMO będą chcieli podstępnie przeforsować w Sejmie nową ustawę o GMO (*).

Projekt nowej ustawy o GMO otwiera Polskę na komercyjne uprawy GMO, oszukuje Polaków wmawiając im, że jest możliwe współistnienie/sąsiadowanie upraw GM z uprawami tradycyjnymi, ignoruje stanowiska Sejmików Wojewódzkich oraz jest niezgodny z Konstytucją RP.

TYLKO WSPÓLNYM wysiłkiem możemy spowodować, że posłowie odrzucą tę ustawę i zażądają zakazu MON810 (jedyna dopuszczona w UE uprawa GM) tak jak zrobiło to już siedem krajów UE: Grecja, Węgry, Austria, Luksemburg, Niemcy, Francja, Włochy. Zobacz mapę:www.icppc.pl/antygmo/2009/06/zakazy-na-gmo-w-ue/
-
2009/12/25 19:40:23
Panie "heterykon"!

Coś się Pan tak przypiął do posłanki? Widzę, żeś Pan człek inteligentny i pisać też potrafiący. Może więc zacznie Pan pisać tu do rzeczy, zamiast zanudzać czytelników swoimi wątpliwej jakości dowcipami? W Pańskich tekstach widzę zdecydowany przerost formy nad treścią, a to zniechęca do rozważania zawartych w nich argumentów. A może Panu wcale nie zależy na argumentowaniu? Proszę jasno określić cel swojego tu pisania!