Blog > Komentarze do wpisu

W dowód wdzięczności

Wczorajszy dzień ogłoszony był dniem bez łapówki.

O szkodliwości korupcji pisać w tym miejscu nie będę. Chciałabym natomiast napisać parę słów na temat tzw. dowodów wdzięczności.

Kwiaty, alkohol i czekoladki - to najbardziej typowe sposoby wyrażania wdzięczności. Nie zawsze są korupcją. Wręczane "po" (zabiegu, egzaminie itp.) i nie wymagane "przed" - prawie zawsze jednak budzą skrępowanie i wdzięcznego i dobroczyńcy. Zaznaczę w tym miejscu - nie jestem zwolenniczką przekazywania dowodów wdzięczności za pracę, która dana osoba wykonuje w ramach swoich obowiązków służbowych. Ale jeśli mam potrzebę wyrażenia specjalnego podziękowania - obdarowuję swego Dobroczyńczę... książką.

Książka nie wywołuje skrępowania. Nie powoduje pytań o uczciwość. Nie razi. Przez książkę można obdarowanemu przekazać podziękowanie bardzo indywidualne. I sprawić mu prawdziwą przyjemność.

Gorąco polecam!

czwartek, 24 lutego 2011, joanna.mucha

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/28 20:14:40
... albo zmienić optykę patrzenia na świat ;)

nie rozumiem "kontrowersyjności" tego wpisu, skłania mnie to do refleksji, że utraciłem już zdolność czytania ze zrozumieniem, mimo wszystko, trochę za wcześnie jak na mój wiek

Pozdrawiam
Piotr

-
2011/02/28 20:34:20
Wiele będzie zależało od tego jaką książkę Pani podaruje. Są przecież takie, które mogą kosztować więcej niż dobre auto.
-
2011/02/28 22:17:34

Łapówki

Łapówki wielu bierze, tyleż samo daje,

nie tylko w Polsce takie są zwyczaje.

Koperta pod stołem, z łapy do łapy to łapówka

a w kopercie stosownie od sprawy żywa gotówka.

Jeden bierze za lewe zwolnienia,

za lepsze szpitalne leczenia,

za skrócenie kolejki do procedury

i za wszystkie w procedurach dziury.

Drugi bierze za wydane licencje i zezwolenia,

za wszystkie pozorne spraw przyspieszenia,

za to, że mógłby a nie widzi,

bierze za wszystko, bo tym się nie brzydzi.

Trzeci bierze za punkty i mandaty,

za naruszenia prawa i skarbu straty,

za to, że jest wtyczką i uszami,

chociaż honor wielu formacji plami.

Dziesiąty, setny i tysięczny bierze,

aby pomóc dającemu w karierze

aby dziecko umieścic w szkole,

aby zdobyć dyplom i być na cokole.

Łapówki daje się i bierze, tam gdzie korzyści.

Czy uda się kiedykolwiek kraj z korupcji wyczyścić?

Wątpię, bo gdy ktoś lub coś od kogoś innego zależy

będzie przekonany, że gratyfikacja zawsze się należy.