Blog > Komentarze do wpisu

Populizm szkodzi

Dlaczego propozycja PJN w sprawie kredytów zaciągniętych we franku szwajcarskim jest zła? Z kilku powodów.

1. Politycy PJN doważają jedną stronę szali - kredytobiorców, zupełnie ignorują natomiast stronę drugą - system bankowy. Kiedy Polak zaciąga kredyt walutowy w banku ten sam bank musi tę walutę pożyczyć na rynku międzybankowym. Transakcje walutowe na rynku międzybankowym są znacznie bardziej "sztywne" niż transakcje na rynku "konsumenckim"; obowiązuje tu sztywny termin spłaty i sztywna cena. Załóżmy, że kredytobiorca odda bankowi  - tak jak proponuje PJN - jedynie część zobowiązania według stałego kursu franka. W jaki sposób w tej sytuacji bank będzie mógł oddać innemu bankowi swoje zobowiązanie? Kto zwróci bankowi koszty ewentualnego dodatkowego pożyczenia waluty? PJN mówi, że kredytobiorca, ale kiedyś w przyszłości. Tyle, że bank musi zapłacić dzisiaj, a nie za dwadzieścia lat.

Stabilność systemu bankowego jest naszym skarbem narodowym, który pozwolił nam suchą stopą przejść przez kryzys, szanujmy go.

2. Kiedy rozłożymy propozycję PJN na czynniki pierwsze okaże się, że dotyczy ona de facto wydłużenia kredytowania na dłuższy okres i rozłożenia kredytu na większą liczbę rat. Jest tu jednak jedno drobne "ale". Prawdopodobnie znakomita większość kredytów hipotecznych Polaków udzielona jest na najdłuższy możliwy okres kredytowania. Ten okres określa się oczywiście w odniesieniu do czasu aktywności zawodowej kredytobiorcy. Jeśli kredyt zaciągnięty był przy franku za 2,40 a spłacany będzie przy franku za 3,60 oznaczałoby to w przybliżeniu wydłużenie okresu kredytowania o pięćdziesiąt procent. Czy PJN naprawdę chce zaproponować Polakom spłacanie kredytów na emeryturze? Czy naprawdę chcemy, żeby nasi współobywatele płacili raty jako siedemdziesięciopięciolatkowie?

3. Hazard moralny to takie nieładne ekonomiczne pojęcie. Inaczej określa się je jako pokusę nadużycia. Powszechnie używa się go w odniesieniu do rynku ubezpieczeniowego. Badania pokazują, że jeśli ubezpieczymy naszą własność mamy tendencję do tego, aby o nią mniej dbać. Ale pojęcie hazardu moralnego stosowane jest też szerzej. W przypadku przyjęcia propozycji PJN miałoby szerokie zastosowanie w Polsce. Polacy w ciągu dwudziestu lat przechodzą szybki kurs funkcjonowania w normalnej gospodarce. W normalnej gospodarce każdy zdaje sobie sprawę z tego, że kursy walut się zmieniają. Nie budujmy u naszych współobywateli przekonania, że na pozytywnych dla nich zmianach kursów będą zyskiwać a na negatywnych nie stracą - bo państwo lub system bankowy przejmuje ich zobowiązania. Takie przekonanie może się łączyć z ogromną pokusą nadużycia, a tego wcześniej czy później nasze państwo lub system bankowy nie wytrzymają.

Ekonomiści wciąż powtarzają: zobowiązania długoterminowe zaciągajmy w walucie, w której zarabiamy, w takiej sytuacji wahania kursu tej waluty nam nie zaszkodzą. Wszyscy uczymy się na błędach. Te błędy często są bardzo bolesne i kosztowne, ale nawet wtedy nie proponujmy lekarstwa, które może  się okazać cięższe od choroby. Jeśli chcemy ulżyć naszym współobywatelom rozmawiajmy o możliwości spłaty kredytu bezpośrednio we franku szwajcarskim, może o obowiązku przedstawiania przez banki kosztów obsługi kredytu przy zmienionym kursie walutowym. Ale - zwracam się do polityków PJNu - nie opowiadajmy dyrdymałów, które rozbudzają nadzieję u osoby w trudnej sytuacji finansowej. Siejecie Państwo populizm, a z niego wschodzi tylko rozgoryczenie.
 

niedziela, 19 czerwca 2011, joanna.mucha

Polecane wpisy

  • Ministerstwo Sportu i Turystyki

    Ministerstwo Sportu i Turystyki była nie lada wyzwaniem. Weszłam do resortu pól roku przed turniejem EURO2012 i zostałam szefowa Komitetu Organizacyjnego. Cała

  • Euro 2012 – nasz wspólny sukces!

    Jednym z największych wydarzeń sportowych, jakie kiedykolwiek realizowano w naszym kraju, był turniej Euro2012. Wydarzenie to było nie tylko okazją do wybudowan

  • 8 lat rządów Platformy

    8 LAT RZĄDÓW PLATFORMY DLA LUDZI! Trafiliśmy na najtrudniejsze 8 lat w całej polskiej transformacji. Kryzys finansowy zmusił nas do ciągłego odwoływania się do

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/06/19 14:53:54
Z tego co czytałam o przedstawionej przez Pawła Poncyljusza propozycji - różnice kursowe w tej chwili miałoby regulować państwo. Zabrakło mi tylko w tej informacji dodatkwoego uzupełnienia, że jeżeli coś ma sfinansować państwo - to oznacza to po prostu, że w formie podatków płacimy za to my wszyscy. Również ci, którzy kredytu we frankach nie dostali, gdyż za mało zarabiają.
-
2011/06/19 16:39:53
Ma Pani racje populizm szkodzi....Wystarczy cofnąć się ok 4 lat temu..i posłuchać co Pani mówiła./tylko Palikot...itd.../ a Premier w 2 godzinnym w ekspose...itd..a co teraz mamy..poziom szwajcarskiej waluty..bije rekordy..inflacja też..koszty życia ok 2 razy droższe...Tak..nie dajmy się nabrać na populizm...i obarczać winą "tych innych,obcych i czynniki tzw zewnętrzne". a nie rozliczać nasz rząd..posłów..RP....z zarządzania Państwem...Nie chcę ,żeby ktoś inny spłacał moje zobowiązania/mam kredyt we frankach../ to ja go podpisywałam.. i ja odpowiadam../jestem dorosła i odp./,żałuję tylko,że nie mam tak "dobrych znajomych"jak pani..którzy doradzili by mi przewalutowanie kredytu..we właściwym czasie/Pani miała kredyt we frankach..patrz oświadczenie majątkowe..p.Muchy./.gover.pl///a teraz ma w złotych.....ale nie ostrzegła nas Pani ani pani znajomi,że trzeba przewalutować.....Tak więc tysiące rodzin ma duży problem...i samotny problem....Nie podoba mi się jak Pani mówi ,że rząd..ma taki wpływ na kurs franka jak na poziom wody w Bałtyku..TO PO CO MI TAKI RZĄD.?TACY POSŁOWIE.?.którzy maja wpływ tylko na swoje finanse i to bardzo pozytywny wpływ.../patrz.gover.pl.oświadczenia majątkowe posłów../.Pozdr....
-
2011/06/20 00:08:11
Joasiu, czwóreczko nowo-ufryzowana pod wizerunek pieszczoszka JJ'a, post-młodzieżowy trufelku kandyzowany doktoracikiem i oprószony patyną istnej pozłoty, niesiona falą pokongresowych nastrojów wystąpiłaś w TVN24 na debacie wideokonferencyjnej, gdzie równie czwórkowy Poncyliusz, lecz dla odmiany w demograficznych aspektach tajemnic alkowy, prezentując się dość poprawnie, na tle telebimu z Twym uroczym portretem, zajął Ci większość czasu antenowego pozostawiając niesmak w widzach i uczucie niespełnienia w Twym serduszku... zapewne.
Piszesz więc tu do niego by ten niedosyt wypełnić tak pracowicie zredagowanymi akapitami słuszną pretensją nasyconych i czekasz niecierpliwie na jego odpowiedz.
Długo się wahałem czy zapukać w Twe okienko, czy może jednak poczekać jeszcze na polemiczną wymianę komentarzy między wami.
Ten salonik nadaje się na intymne szeptów wymiany, na zaczepki aluzyjne i perliste chichotki okraszone potokiem fikuśnych figur stylistycznych a trącających zagadnień tak wstydliwych, jak kursy walut, spready, hipoteki w rynkowych aspektach intymnego falowania koniunktur, w globalnym zakresie szelestu petuni szwajcarskim oletem zajeżdżających okropicznie.
Będąc dziś w nastroju post-bankietowym zdecydowałem się zapukać w Twe okienko, Joasiu, widząc iż Madzia złożyła Ci wizytę i za mój biały frotowy szlafroczek nie wyraziła dezaprobaty. Dziś w bankietowo-wieczorowej kreacji będę na Skype w migotliwym blasku świec, więc podsłuchiwacze niech się nie ślinią chorobliwie wyobraźni folgując.

PS.
Populizm szkodzi populistom, a jak tam w sejmie stan zaawansowania prac nad populizmem penalnym?
-
2011/06/21 13:12:33
Heciu mój kochany, pani Joasia na tym zdjęciu już nie jest podobna do posłanki w wieku "post-młodzieżowym" więc wybrałbyś coś aktualnego dla zachowania realistycznych doznań u gości tego saloniku. Na tej fotografii była jeszcze wierną małżonką, a teraz jako przytulanka JJ'a nie promieniuje już tym blaskiem czystości. Twoja Madzia
PS. Pani Joasiu, proszę wybaczyć mi tę chwilkę szczerości...
-
2013/06/08 11:27:23
Pani Minister,
Pani Joanno!
Serdecznie Panią pozdrawiam i gratuluję!
Nareszcie ktoś utarł nosa tzw. redaktorom, którzy "przesłuchują" zaproszonych gości, nachalnie przerywając rozmówcy w pół zdania zwłaszcza w momencie, gdy ten wypowiada zdanie nie pasujące do przygotowanego scenariusza, często niewygodne dla prowadzącego. Niestety, w takim stylu, szczególnie odznaczają się panie - telewizyjne ikony, których osobiście mam serdecznie dosyć!
Owszem, są i przemiłe redaktorki, które w sposób naturalny i sympatyczny prowadzą
swoje wywiady - rozmowy (Pani Tadla!), ale takich niestety zauważam niewiele.
Pani praca jest szczególnie trudna zwłaszcza w skorumpowanej" branży" sportowej i wobec kręgu tzw polityków opozycji, którzy zawzięcie rzucają się na każdego, kto tylko
pracuje uczciwie. Ma Pani też nieszczęście być piękną kobietą, a to już za dużo dla
niektórych ujadaczy.
Raz jeszcze bardzo serdecznie pozdrawiam Panią i liczę na to, że wytrzyma Pani jak najdłużej na tym stanowisku, albowiem to co Pani już uczyniła,
nie spadło samo z nieba, lecz jest wynikiem wysiłku, tak nie docenianego w naszym społeczeństwie.
Pozostaję z szacunkiem,
Stary człowiek z Gdańska.