Blog > Komentarze do wpisu

Freudowskie pomyłki

Politykom PiS zdarzają się piękne freudowskie pomyłki. Adam Hofman w programie z Julią Piterą powiedział, że PiS chce wygrać spór o Polskę. Dla odmiany – my chcemy by Polska wygrała.

Arkadiusz Mularczyk natomiast powiedział wczoraj, że Andrzej Czuma "rozgrzeszył" PiS. Myślę, że ta celna myśl doskonale oddaje istotę sprawy.

Andrzej Czuma zachował się dokładnie tak, jak powinien zachować się człowiek konfrontowany z "grzesznikiem". Zobaczył grzech, rozgrzeszył i przebaczył. Ta piękna zasada może jednak obowiązywać tylko w życiu osobistym...

W sprawach publicznych nie możemy sobie pozwolić na "rozgrzeszanie" według naszego widzimisię. Gdybyśmy na to pozwolili naszym życiem publicznym zawładnęłoby bezprawie i niesprawiedliwość. 

czwartek, 25 sierpnia 2011, joanna.mucha

Polecane wpisy

  • Guzik warta walka z dyskryminacją

    Kongres Kobiet publikuje dane, z których wynika, że kobiety stanowią zaledwie kilkanaście procent uczestników debaty publicznej. Warto byłoby zwrócić uwagę nie

  • Czwórka górą!

    Od dwóch dni mówię, że nie podoba mi się kształt lubelskiej listy wyborczej a komentatorzy "wiernie" powtarzają za mną, że nie podoba mi się czwarte miejsce na

  • Dowodów wdzięczności

    nie przyjmuję i nie daję. Wdzięczność to piękne uczucie. Dowód wdzięczności ma często niewiele wspólnego z wdzięcznością. Jestem wdzięczna mojej koleżance Julii

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/08/25 14:26:02
Joasiu, przytulanko JJ'a kandyzowana do słodyczy już zwietrzałej, kruszynko patynowana doktoracikiem na post-młodzieżowy czas dryfowania ku ryczącym czterdziestkom, dziś z pewnego dystansu klikam do Ciebie troszkę rozczarowany ujawnionym brakiem Twej odwagi, co zaskutkowało wyjazdem mej Madzi zniesmaczonej Twym milczeniem. Jej tatuś mógł wesprzeć Twe wyborcze konto i otworzyć przed Tobą wiele nowych drzwi, co w kampanii wyborczej ma wartość bezcenną. Mówi się trudno i ....
Wracając jednak do tematu i freud'a lekce sobie ważąc zmuszony jestem przypomnieć Ci, plakatowa ulubienico fotoshopa z usteczkami słodszymi od malin (jak u pewnej noblistki stalin), pięć warunków do dobrej spowiedzi:
1. Rachunek sumienia jako bilans dokonań uczyniony z terapeutycznego punktu widzenia.
2. Żal za grzechy chociażby w niedoskonałej formie z przymknięciem oka na nietakt wobec Stwórcy.
3. Mocne postanowienie poprawy mieszczące się w konkretnych realiach i proporcjonalne do grzechu.
4. Szczera spowiedź przed komisją sejmową, a nawet poza pracą kamer.
5. Zadośćuczynienie, jeśli nie Stwórcy to chociaż Bliźniemu, z rygorem obligatoryjności. Tu jednak kwestię wypełnienia pokuty musimy zawiesić na czas jakiś, bo czy podlec spowiadający ma prawo i jest godzien takową pokute nakładać na grzesznika.

Andrzej Czyma przecież zachował się jak podlec pospolity, który za szóste miejsce na waszej warszawskiej liście wyborczej postanowił się zemścić na Donku, dając na chwilkę broń PiSiakom, a ogłaszając horrendalne kłamstwo o niestwierdzeniu nacisków na tajne służby i ekipę obsługującą gilotynę, spod której Śp. Andrzej Lepper uciekł Jarkowi; lecz nie na długo, bo rusztowanie pod otwartym oknem pamięta kto wyłączył telewizor niepotrzebny już dyndającemu obok worka treningowego wicepremierowi.
Jeśli postawimy tezę, ze większość znaczących person w bandzie czworga nie ma uprawnień do spowiadania będąc grzesznikami, to magdalenkowym ustaleniem kruk krukowi oka nie wykole, a potrzepać skrzydłami by kurz się wzniósł na politycznej scence, to w kampanijce każdy pozwolić sobie może.
My tu z Polonią pamiętamy o myśleniu, a ono naprawdę nie boli...
-
2011/08/27 04:48:47
Joasiu, kandyzowana przytulanko JJ'a z doktoracikiem na post-młodzieżowy czas dryfowania daleko poza strefę ryczących czterdziestek, u Was wczorajszą debatę koalicyjną oglądaliśmy z rozbawieniem i potem bankiecik nam się przytrafił z tej radości. Singapur sling zbyt obficie polewano w dość upalny wieczór i teraz naszła mnie chwila refleksji. Siedzę na tarasie spoglądając w rozgwieżdżone niebo i upewniam się, że zbyt mało żaru i namiętności jest w tych debatowaniach jeszcze nie POPiS-owych, które bez Ciebie trudno by nazwać [a="www.metacafe.com/fplayer/615077/heather_graham.swf]Debatą Koalicyjną[/a]. Chociaż tu mej Madzi przy mnie nie ma, to jednak o świtaniu wizyt nie przyjmuję, a na kacu będę miał maleńkie [a="www.metacafe.com/watch/yt--BDBoWTt6Qo/heather_graham_talks_the_hangover/] interview [/a], na szczęście nie z Heather, więc znikam po angielsku.
-
2011/08/27 04:59:19
PS.
Te koktaile wyraźnie mi szkodzą na pisownię z interpunkcją co znacznym wysiłkiem zmusza mnie do erraty:
Debatą Koalicyjną.
interview

sorrrrrrrrrry
-
2011/08/29 11:55:28
Posłanko...to raczej pojęcie"cienia' wg Junga bardziej charakteryzuje polityków...//proszę sprawdzić...warto..hi// Haseł wyborcze..ot smutna historia..np...PO-///Polska w budowie///to jest tak jakby przysłowiowy "fachowiec" zrobił trzy razy mniej a chciał trzy razy wiekszej zapłaty..w tym przypadku PO-jest tym "fachowcem'...Hasło PiS ///Polacy zasługują na więcej..//i tu pelna zgodność...tylko tych obietnic był tak wiele...a spełnienia tak mało...Wiemy//wyborcy// ,że zasługujemy na lepsze tzw.elity....na lepsze życie..spełnianie danych obietnic..tylko ..musimy to sobie zapewnić sami..bo dzisiejsi politycy...ech...tylko slowa..słowa...itd.Hasło J.Palikota...//Polska nowoczesna///czyli Polska np.aborcji...Pytanie tzw.zasadnicze..czy aby być nowoczesnym ..trzeba..to zabijać bezbronnych?!to ja jestem nienowoczesna...i to bardzo bo ochrona słaszych ..tych co nie potrafia się bronić...jest przede wszystkim....J.Palikot ma dobry program ograniczający ilość posłów..ale może to sobie bezpiecznie głosić..bo i tak nie ma szans na realizację..Większość społeczeństwa uważa..że senat niepotrzebny..że sejm za duży..na nasze polskie potrzeby..że legislacyjnie ułomny...i te przywileje...koszty...nie stać nas na to...tak jak na "rozbuchaną" administrację..Nie podoba mi się stwierdzenie,które międzyinnymi pani glosi,że PO to partia 'wielopłaszczyznowa'każdy się tam odnajdzie..jak dla mnie to jest równoznaczne z bezideowością..konformizmem..i wspólną chęcią władzy i pieniędzy..absolutny brak idei..czyni partię ..tylko partią wspólnych interesów...to za mało by trwać...Pani pochwała..post pani J.Kluzik-Rostkowskiej..pana Chlebowskiego...świadczy tylko o pani konformizmie...bo jak można zapomnieć...pewne sprawy"kolesiostwo'..nie chce kraju tzw.ukladów..i związanej z nimi.....Propaguje pani czytanie..dobrą literaturę....jak do tego mają sie ??Rychu..Grzechu....Zbychu...itd...przepr.jak kogoś pominełam hi...////Mamy uczyć dzieci...że nie porzadna praca wzbogaca..tylko dobre uklady..??!/a zmiana parti politycznej..dla kilkunastu tys.zł.miesięcznie...J.Kluzik-Rostkowskiej...?!ta pani oszukał..zawiodła....a ludzi...mnie też..liczyłam,że innego formatu jest...wg.mnie tzw.wszystkie transfery do PO..straciły....na tym...Polacy to naród..który tego nie lubi...czas pokaże....Pani ostatnia aktywność w lubelskim..hi..imponująca..oby tak przez następne lata..Pozdr.nie przeszkadzam..w kampanii...bo każdy ma prawo walczyć o dobrą pracę i dobrą płacę....... Pozytywnych..wzorców osobowościowych to od dawna nie szukaja Polacy w polityce..../zapracowaliście politycy na to...ostatnie wielomiesięczne tarcia"listowe" pokazały nadto ten bród...i ta walka hi hi hi dla naszego dobra...ot..to dopiero śmieszne...niby dlaczego ten o tamtego lepszy..różnicy nie widać hi..chyba w wygladzie...///.Do następnej kadencji sejmu dostanie sie mam nadzieję , dużo pięknych..energicznych..kobiet ...przyjemnie będzie patrzeć na dyskusjie polityczne..bo czy słuchać to zobaczymy...Jeszcze raz pozdr.dobrych kampani życząc...oby Lublin sie rozwijał..a posłowie o Nim pamiętali nie tylko z okzji wyborów...
-
2011/08/29 12:44:01
No i znowu..zrobiła pani kłopot..'kolegom i kolezankom.."...blokując im miejsca na ich wizerunki...wyborcze..hihi..Oblepiła pani swoimi fotografiami....wszystkie latarnie..a co oni..'bidulki'..mają zrobić??hi..znowu ta pani nie lojaność..'rpzpychanie się'....przecież ludzie..zagłosuja nie na fotografie.. nie na miejsce na liście..tylko na ludzi..taką mam nadzieję..Poseł to nie proszek do prania.///.im więcej pokazywany...tym częściej kupowany...///...chyba,ze pani tak myśli...bo znowu pani'pełno'...Już nie wiem ...czy to 'koledzy..kolezanki' te złe.?.czy pani..?Faktem jest,że ściąga pani kłopoty...spory.....a to nie buduje...Pozdr.Prawdą jest ,że przesadziła pani z tymi plakatami..za dużo ich i za duże..Częściej mniej znaczy więcej...może to kiedyś dotrze....Dalszej udanej kampani...życzę..oczywśscie dla naszego Lublina...niech wygraja najlepsi.../hi/...
-
2011/08/29 21:53:43
Moja dysleksja...zadziwia i śmieszy.. mnie samą.. a...mój brÓd.....zbliża mnie do bUlu prezydenta.../hi/...no i liczne literówki..ę..ą..interpunkcja..itd.../hi/."Himalaje"..złej pisowni......ale uważam..że lepiej być osobą, która budzi śmiech...niż płacz...Pozdr.życząc szczerego śmiechu..bo to zdrowe..i jakże potrzebne ...słoneczka więc....wszystkim..Posłanko dziękuję..za gościnę...Tylko śmiech..autoironia..dystans..nas obroni w tej kampanii...bo złych słów..pada za wiele..z różnych stron...szkoda...bo to jeden kraj..jeden naród...i wiele już cierpienia w naszej historii było...Pora na "dobry czas" dla nas wszystkich...Tylko kto...i jak..nam to da... zobaczymy...mam nadzieję....
-
2011/08/29 23:10:16
Ps.szkoda..że "zlekceważyła" pani..zaproszenie AMAZONEK Z PUŁAW...i to na rzecz płytkiego programu tvn pt."Babilon".///nie cenię tego programu..jak każdego ,dzielącego rozmówców ..ze względu na płeć...dziwi mnie pani zgoda na uczestnictwo..biorąc poważnie hihihi pani postulaty...dot. parytetu.. i równouprawnienia...///Czy tzw wizerunek medialny/wątpliwy../ jest dla pani ważniejszy..niż ludzie..ich dramaty...?problemy..?chyba tak..To duży błąd...a pani/sądząc po pani wypowiedzi w tej samej stacji.../nie czuje tego...i tak to jest z politykami.że "gęba" własna..ważniejsza od" reszty świata"...Łatwo się o tym przekonać ,spacerując po Lublinie...czyja większa...tym gorzej..bo ego bardziej 'rozdęte"...i strach...że nie wybiorą..hi..hi..ale smutne..hi....bo warto inaczej...postępować..żyć...Ludzie czują fałsz...więc traktujmy innych tak ..jak sami chcemy być traktowani... czyli porządnie i poważnie..a PR...zostawmy innemu biznesowi...tj.rozrywkowemu... ..bo jednak polityk..nie powinien być rozrywką medialną..Problem nie dotyczy tylko pani...jest niestety o wiele szerszy...u wielu posłów PR...znacznie przekracza..wartości jakie mają do zaoferowania...Mam nadzieję,że to nie "znak czasu"..w którym przyszło nam żyć..bo ta droga do niczego dobrego nie prowadzi......Pozdr.
-
2011/09/02 10:44:59
Ostatnio natknęłam się na przedwyborcze broszurki PO, i muszę pochwalić. Bardzo ładnie wydane. Zwróciłam też uwagę na torebki. Białe, z niebieskim napisem, i delikatny pomarańczowy akcent - bardzo ładne. Biel z niebieskim zawsze mi sie kojarzy z czystością. Ta odrobina pomarańczu w sumie nie przeszkadza, nawet tak trochę ożywia. Pomyślałam zatem, jakby można zrobić z nich użytek. Panów sobie odpuszczę, bo w ich przypadku widziałabym raczej odwrotną kolorystykę. Poza tym panowie z torebkami nie bardzo mi się kojarzą. Ale panie - w ramach reklamy - do pracy spacerkiem, albo miejskim środkiem lokomocji, mogłyby przy okazji jakoś sensownie je wykorzystać. Plakaty plakatami - mile widziane, ale do ludzi również czasami warto wyjść, porozmawiać....
Przyznam się jeszcze, że bardzo mi się podobała decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przedwyborczych billboardów, plakatów....Uważam, że posłowie i posłanki od niepamiętnych czasów zostali bardzo poważnie potrakowani. Dano im wybór. Żadnych zakazów, nakazów (od dziecka ich nie lubiłam). Podstawa to rozum. Liczy się pomysłowość, umiar.......
-
2011/09/05 05:19:30
Joasiu, erudycją owładnięta Kruszynko kandyzowana doktoracikiem na post-młodzieżowy czas dryfowania daleko poza strefę ryczących czterdziestek, nim wytęsknioną już pozycję horyzontalną przyjmę pod kocykiem z wielbłądziej wełny, to muszę jednak ze smutkiem zasygnalizować niebywałą brutalność obyczajów panujących w Waszej czytelni pod patronatem starszawej Jagusi, a pyrą zwanej w kręgach stołecznej warszafki. Brzytwą cenzorską ciachnięto teścik z mymi komentarzami, no i bez zawiadomienia mnie o poślizgu w terminie uruchomienia tego przybytku, który nie powinien pretendować do roli zamtuza, gdzie gamratki mogą wykidajłę posyłać z kelnerskim chwytem by gości nie zainteresowanych zbytnio konsumpcją wypraszać bez uzasadnienia.
-
2011/09/05 17:32:14
Joasiu, zielonooka Kruszynko z usteczkami jak Wisławy stalin, tej od malin, przytulanko JJ'a doktoracikiem kandyzowana dla potomnych, którzy nadchodzącej epoki ryczących czterdziestek pamiętać Ci nie będą, bo jako dziewczę z irokezem, KUL-awe etycznie, z aborcyjnym przyzwoleniem łączyć i pamiętać Cię będą. Czy nie mogłaś mi tej drobnej przyjemności uczynić i wstrzymać się od głosu? Przecież w PiSuarze czuwano by Ciebie z całym lobby skrobankowym nie przegłosować, a prezencik dla mnie uczyniłabyś jednak miły i drapanko do mruczanda bym Ci zaordynował z radością bezinteresownego przecież pochylenia się nad cellulitem.
-
2011/09/06 17:35:54
Joasiu, zielonooka i kandyzowana przytulanko z dodatkiem karmelu, wpadam czasami do JJ'a mimo iż często tracimy czas obaj; on na pisywanie oczywistych oczywistości, a ja na czytanie tego. Teraz w kampanijce wyborczej swym felietonikiem Pragmatyzm roku 2012 podpadnie Donkowi i Vincentowi, co zniżkowaniem Twych akcji w PO będzie skutkowało.
JJ wyszedł przed szereg z falstartem ale chyba się zreflektował i w ostatnim wytłuszczonym akapicie próbował ratował Ci dupencję "rachitycznym wzrostem PKB" u wielkich tego świata. Poproś JJa by sobie wziął na wstrzymanie do wyborów, a dłonie z klawiatury przenieś mu na cellulitis.

-
2011/09/07 23:30:00
Joanno, miłośniczko lektury w konfucjańskim klimacie, zatroskana obrończyni zwierzaczków i zwolenniczko aborcji, dziś bez karmelu i drapanka do mruczanda zaaplikuję Ci felieton Marty by noc nadchodząca nie była Ci kolorami tęczy śniona.
Aborcja = depresje, lęki, samobójstwa
Nasz Dziennik, 2011-09-07
"Jak wynika z najnowszych badań opublikowanych przez renomowane brytyjskie czasopismo naukowe "British Journal of Psychiatry", zabicie dziecka poczętego powoduje u większości kobiet depresję i lęki, a także prowadzi do nadużywania przez nie substancji psychoaktywnych. Ponadto jak dowodzi studium zatytułowane: "Aborcja a zdrowie psychiczne: ilościowe syntezy i analizy badań opublikowanych w latach 1995-2009", kobiety z tzw. syndromem poaborcyjnym o wiele częściej targają się na swoje życie. W ich przypadku odsetek podejmowanych prób samobójczych jest aż o 155 proc. wyższy w porównaniu do reszty populacji badanych kobiet."
-
2011/09/07 23:31:22
Dodam dla leniuchów resztę:
"Powyższe dane pochodzą z szeroko zakrojonych badań przeprowadzonych przez prof. Priscillę K. Coleman, psycholog z Uniwersytetu Bowling Green w Ohio, w USA. W ich trakcie badaczka przeanalizowała 22 osobne projekty naukowe prowadzone w latach 1995-2009, w których uczestniczyło łącznie ponad 877 tys. kobiet, z czego niemal 164 tys. zabiło swoje nienarodzone dziecko. W studium wzięto także pod uwagę przypadki, gdy problemy psychiczne pacjentek ujawniły się jeszcze przed aborcją. Ostateczne jego wnioski jasno pokazują, że u kobiet, które zabiły dziecko, aż o 34 proc. wzrasta ryzyko występowania zaburzeń lękowych, a o 37 proc. ryzyko depresji w stosunku do całej badanej populacji. Ponadto o ponad 110 proc. częściej nadużywają one alkoholu, a marihuany aż o 220 procent. Kolejne dane są jednak o wiele bardziej zatrważające, wskazują bowiem, że kobiety po aborcji o blisko 155 proc. częściej podejmują próby samobójcze. "Dane jasno dowodzą, że kobiety po zabiegu są o 81 procent bardziej narażone na doświadczenie problemów psychicznych. W dziesięciu procentach przypadków te zaburzenia były bezpośrednio powiązane z aborcją" - pisze Coleman w swojej pracy. Co warto odnotować, dane te dotyczą wszystkich kobiet, nie tylko tych, które zdecydowały się na tzw. późną aborcję - choć w ich przypadku zagrożenie wystąpieniem zaburzeń psychicznych dodatkowo wzrasta. Dlatego też, jak zauważa badaczka, każda kobieta rozważająca zabicie swojego dziecka powinna najpierw nie tylko zostać poinformowana o medycznych następstwach takiego kroku, ale także skorzystać z konsultacji u psychologa. Jak dodaje prof. Coleman, ma ona też nadzieję, że przeprowadzona przez nią przeglądowa synteza da lekarzom i pracownikom służby zdrowia "dokładne streszczenie najlepszych dostępnych badań i dowodów", które będą mogli przekazywać kobietom, aby "mogły one podjąć świadome decyzje" poparte wiedzą medyczną. Badaczka wyraża także nadzieję, że jej ustalenia zebrane w studium zatytułowanym "Aborcja a zdrowie psychiczne: ilościowe syntezy i analizy badań opublikowanych w latach 1995- -2009", przyczynią się do większej świadomości kobiet odnośnie do aborcji i jej wpływu na ich zdrowie.
Aby uniknąć oskarżeń o uprzedzenia, w trakcie prowadzenia tych największych w historii badań naukowych prof. Coleman zastosowała - jak podkreśla - bardzo rygorystyczne kryteria metodologiczne, polegające na braniu pod uwagę tylko tych z dotychczasowych ustaleń, które spełniały wszystkie wymogi badania naukowego. W szczególności - jak podkreśla portal LifeSiteNews - badania prowadzone na próbie co najmniej 100 osób, w trakcie których korzystano z grupy porównawczej i dotychczasowej literatury oraz brano pod uwagę kontrolę zmiennych, które mogłyby zaburzyć efekt badania (tj. demografia, narażenie na przemoc itp.). W ten sposób, jak podkreślają fachowcy, powstało jedno z najbardziej rzetelnych, kompetentnych i kompleksowych studiów tego rodzaju. - Te wyniki nie mogą być ignorowane. Podnoszą one bowiem bardzo poważne problemy dla wszystkich, bez względu na to, po której stronie w debacie dotyczącej aborcji stoją - podkreśla rzecznik irlandzkiej kampanii pro-life, dr Ruth Cullen. Jak dodaje, kobiety powinny być informowane o faktach w sposób uczciwy i obiektywny. Z kolei cytowana przez portal LifeSiteNews prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Położnych i Ginekologów Pro-Life, dr Mary Davenport podkreśla, że badanie obnaża skandaliczne kłamstwa kreowane przez zwolenników aborcji, którzy pomimo tak przytłaczających dowodów w swoich ostatnich pracach twierdzili m.in., że nie znaleźli żadnego związku pomiędzy aborcją a problemami zdrowia psychicznego u kobiet. Jak dodaje, studium to pomoże także zrozumieć "wielkość szkód wyrządzonych całym narodom poprzez lekkomyślną politykę aborcyjną".

Marta Ziarnik"
-
2011/09/08 19:08:56
Joasiu, zielonooka dwudziestopalcówko kandyzowana doktoracikiem, czytając dziś U Waldiego felietonik dość smakowity naszła mnie niepokojąca refleksja, czy aby nie dostąpisz zaszczytu bycia jedną z głównych bohaterek w nowej książce Januszka, co w Kozłotece musielibyśmy odnotować i poddać głębokiej analizie. Zacytuję Ci kilka akapitów:

"Pana Donalda Tuska scharakteryzował pan Janusz Palikot, w swojej najnowszej książce, która ukaże się wkrótce, a która nosi tytuł Kulisy Platformy, a której fragment państwu przedstawię za pośrednictwem ostatniego numeru Angory( nr37/2011). Pan Palikot w podrozdziale Mały tyran grecki pisze o premierze tak: Ilekroć piszę o Tusku, widzę przede wszystkim jedną scenę() Wchodzę do sekretariatu jego gabinetu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i słyszę jakieś dziwne hałasy, taki łomot. Pytam sekretarkę , co się dzieje. W odpowiedzi słyszę tylko: Niech Pan wchodzi() Widzę Donalda w jednym z tych jego świetnych, ciemnoniebieskich garniturów, w dobrych skórzanych butach().Nogę miał opartą o piłkę nożną() Spojrzał na mnie(.) Po czym mówi: Widzisz tę roślinę na rogu? Gdy się tu wprowadziłem, odwiedził mnie Leszek Miller. Powiedział wtedy, że dała mu ją jego żona, i poprosił, żebym o nią dbał i żebym ją podlewał. Po tych słowach z całej siły kopnął piłkę w kierunku tej rośliny.. Piłka odbiła się od niej, a następnie od biurka i telewizora. Po czym poszła kolejna ścięta..(.)

Było w tym ewidentnie coś z bohaterów jego ulubionych lektur o małych tyranach greckich z czasów Sokratesa, Platona czy Herodota, którzy mieli w zwyczaju na przykład mordować wszystkich swoich synów zaraz po urodzeniu(.) i w tym obrazku jest dla mnie jakaś głucha, twarda prawda o Tusku(.) W tym zachowaniu wyrażały się jego bezwzględność i kontrolowana agresja- zawsze świetnie upudrowane. To był prawdziwy Tusk- mieszanina nihilizmu i cynizmu, a z drugiej strony pewnego wdzięku i uroku() Czasami brakuje mu męskości() Z drugiej strony ma w sobie coś z charakteru Rosjan, którzy na ogół bardzo długo wprowadzają człowieka w atmosferę przyjaźni, bratania się, by nagle w pewnym momencie przeciąć to bezwzględnie() Jest bardzo impulsywny() Kiedy atakuje, jego twarz staje się zawzięta, rzuca wulgaryzmami, obraża i wyrzuca wszystkich. Absolutnie was wszystkich wypę. Nie nadajecie się do niczego. Mam już dość!

Książka może być ciekawa, opisując charaktery ludzi tworzących Platformę Obywatelską, przez człowieka, który jakiś czas był na szczycie tej ferajny, która prowadzi nas i Polskę do zguby. Na pewno pan Donald Tusk jest żądny władzy dla samej władzy... Posiadanie władzy to oczywiście nic złego.. Bo władza jest dla ludzi i w określonym celu.. Ale mąż stanu używa jej w interesie narodu.. Pan Donald Tusk oczywiście, żadnym mężem stanu nie jest- najwyżej mężykiem- i używa jej przeciw narodowi.. Scena opisana przez pana Janusza Palikota z piłką w gabinecie pana Donalda Tuska, przypomina mi scenę z filmu Charliego Chaplina.. On też pogrywał sobie piłką i delektował się na biurku jej lotem..

Jedna scena grającego w piłkę człowieka w zamkniętym gabinecie, podpatrzona umiejętnie- powie bardzo wiele o jego charakterze.."
-
2011/09/15 10:27:42
Zastanawiam się od wczoraj, jaki mają sens Honorowe Komitety Poparcia. Czy one zjednują, czy raczej dzielą społeczeństwo. Do pani Komitetu poparcia nie mam specjalnych zastrzeżeń. Bardzo lubię panią Małgorzatę Braunek, pana Marka Kondrata (cenię sobie ich dorobek), na temat pana Hołowczyca nie mam zdania. Ale mniejsza o lubienie. Pani nie reprezentuje nas w Sejmie jako aktorka, lecz jako dr ekonomii. Dla mnie osobiście brakuje w tym towarzystwie jakiegoś fachowca ekonomisty. Gdyby na przykład pan prof.Kołodko zachciałby panią poprzeć, to ja bym się poważnie zastanowiła nad pani kandydaturą.
-
2011/09/19 08:30:38
TO MY CHCEMY WYGRANEJ A NIE P.O. !!!
Redaktorzy: T. Lis, J. Żakowski, T. Wołek, M. Olejnik, G. Miecugow i wielu waszych znakomitych kolegów. Czy Wy naprawdę nie potraficie rzeczowo, spokojnie, mądrze przeanalizować tego co dzieje się wokół wyborów?
Ta bujawka badaczy opinii publicznej, krytykowane słabe wystąpienia premiera Tuska, brak rewolucyjnego programu P.O., miałkość kontrowania głupot PiS, praktyczne odejście od walki o frekwencję. Czemu to służy?
To proste i logiczne Platforma NIE CHCE wygrać tych wyborów!!! Bo i po co? Dla nich lepiej by wygrał PiS i nazajutrz wdepnął w g czyli powiększający się kryzys, w Polskę w budowie, w której długo się nie połapią i rozwalą do reszty to co się zaczyna składać jak klocki lego PiS nie wytrzyma nawet roku, a jak przywali jeszcze Putinowi, Merkel, Sarkoziemu , całej UE to Naród wyniesie ich na Księżyc! Ale czy ktoś z Was policzy wtedy to co Polska i Polacy stracą na lata?
O tym doskonale wie Tusk i sztab generalny P.O. Myślę, że również i Prezydent. A MY co?
To NAM Polakom zależy na tym żeby wygrała zdecydowanie Platforma. To My Polacy chcemy w najbliższych latach dokończenia budów, dalszych pieniędzy UE, zgody z sąsiadami i odsunięcia na daleki, daleki plan szaleńców PiSu, którzy mogą tylko zadołować nas wewnątrz i na zewnątrz. To My - Polacy tak musimy rozegrać wybory byśmy 10 października nie narzekali i jęczeli. To My musimy doprowadzić do skończenia z rozgrzebanym krajem. Bardzo się mylę? Oby, ale o tym od dzisiaj powinniśmy debatować każdego dnia My sami, bez słuchania sztampowych wystąpień polityków!!!
-
2011/09/20 02:44:50
Joasiu, zielonooka Kruszynko z usteczkami jak Wisławy stalin, tej od malin, przed chwileczką przysłano mi video z Twego spotkania w TVP2, które z koleżankami z magla odbywało się z inicjatywy tego cwaniaczkiem o chytrym nazwisku. Podchwytliwe pytanka ominęłaś dość zgrabnie i manewrem o konstrukcjach list lubelskich uniknęłaś dryfu na rafę. Zdystansowana, do słowotoków tych bywalczyń magla z genetycznym defektem parcia na szkło, pozostawiłaś mi miłe wrażenie obcowania z damą, gdy te gaduły słowociekliwe trzepotały ozorami jakby im chytrus płacił od słowa.
PS. azeta7, ty się na mnie nie powołuj i wypowiadaj się tylko w swoim imieniu, gdy stawiasz tezę, że skoro Joasię wspieram "To NAM Polakom zależy na tym żeby wygrała zdecydowanie Platforma."
-
2011/09/21 17:37:28
Joasiu, gdy wrócisz, z promocji czytadła o dobrodziejstwie aborcji organizowanej w Krytyce Politycznej, to posłuchaj Oriona użalającego się w radyjku na Twego Donka, który mu koncesje na łupki porozdawał kumplom Angeli. Orion, jak Konrad Mazowiecki krzyżaków, tak ten PiSuarczyk sprowadził do Polski koszerny kapitał z USA, rozpoczął rozdawanie koncesji na gaz w łupkach ale wszystkich za oceanem sprezentować nie zdążył, bo mu bliźniaki sejm rozwiązały w przekonaniu, że spokojnie traktat w Lizbonie podpiszą, przystawki skonsumują mimo ucieczki Leppera spod gilotyny i nowe wybory wygrają bez problemu. Donek małolatów SMS-ami na swoją stronę przeciągnął, władzuchnę miłośnikowi kotów odebrał i koncesje Orionowi koło noska przeszły. Masz tu Joasiu, dowód do mej tezy, że germano-filosemicka banda czworga walczy tylko o te klucze do polskiej spiżarni z konfiturami, po konsumpcji których tylko wybrani i lojalni wobec wrogów Polski lizusi dostaną słoiki po konfiturach do wylizania, a pozostali te słoiki do umycia, by były gotowe na konfitury z nowych terenów na Wschodzie.
Oto nasz bochater, prof. zw. dr hab. Mariusz-Orion Jędrysek - Kierownik Pracowni Geologii Izotopowej i Geoekologii i Zakładu Geologii Stosowanej i Geochemii Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. (2011-09-21)
Zyski z łupków dla Polski???
-
2011/09/21 20:00:07
PS.
Joasiu, te słoiki chyba będą potrzebne wcześniej niż myślimy, bo gorbi daje sygnały by przygotowywać je już do mycia.
Rzeczpospolita
Były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow ostrzegł, że Federacja Rosyjska pogrąża się w zastoju, jak ZSRR pod rządami Leonida Breżniewa, co - jak podkreślił - grozi jej rozpadem. Gorbaczow ocenił też, że Rosji potrzebna jest reforma konstytucyjna.
-
2011/10/30 16:01:14
CZAS NA WŁASNY WYBORCZY KOMENTARZ P.R.
W moim tekście p.t. TO MY CHCEMY WYGRANEJ A NIE P.O. wykazałem dlaczego wygra ta sama koalicja. I nie dlatego, że uwielbiam Tuska czy Pawlaka. Dlatego, że kiedy zatrudniam ekipę by zrobiła mi remont generalny domu, ekipę, która mimo tworzących się trudności stara się jak może, a opóźnienia nie są z ich winy, nie będę jej zmieniał. Muszą dokończyć to co zaczęli. Nowa ekipa byłaby droższa, remontowałaby dłużej, najchętniej od nowa, no, bo błędy były tamtych. A jak skończą nie tak jak obiecywali więcej NIKT ich nie zatrudni. P.O. daję kredyt na 4 lata. Trudny to kredyt.
PiS zebrał aż 30% ! Bardzo dużo. Ale w tryumfie nie pomogły malowane laski, którym może i obiecano przepowiadanie pogody w zapewne na nowo zawłaszczonej TV, nic nie dało hałaśliwe wsparcie zachęcanych różnymi obietnicami kiboli, nie pomógł p. Rydzyk, huczne zjazdy i bogate obietnice. Społeczeństwo nie chce żyć lepiej? Czy też w żadne obiecanki już nie wierzy. Szósta przegrana bitwa czy wojna? Śmieszą mnie naukowe analizy wybitnych specjalistów marketingu politycznego na temat porażek, wygranych, itp. To nie książka JK i kanclerz Merkel przyczyniła się do przegranej PiS, nie Smoleńsk, nie groźne reszki na medalach z popiersiami Aniołków. Wygrało hasło Polska w Budowie, którą to Tusk musi dokończyć. To hasło może wygrać jednak tylko ten jeden raz! A to, że w klubie PiS znowu będą starzy i nowi siewcy nienawiści spowoduje wolny zjazd z tych 30 procent. Do zera?
Trzeci był zespół Palikota. Pełen szatanów, gejów, miłośników trawki, b. więźniów, nieznanych twarzy. Ten sukces jest jednorazowy. I lepiej żeby Ich nie wspomagał Tymochowicz, czarodziej kreacji Leppera. Jednorazowej. W Sejmie zastąpią awanturnictwo Leppera? Na to wygląda. Będą nowe afery, wzajemne opluwanie się z PiSem, nieustanne propozycje ustanawiania nierealnych praw. Jak mawiał szef wojaka Szwejka: ty mnie jeszcze nie znasz ale mnie poznasz, znasz mnie z dobrej strony, a poznasz ze złej I na tym się skończy.
PSL Oni mieli rację, że wszystkie prognozy ich nie doceniają. KRUS, Straże Pożarne, wójtowie, sołtysi. Mają większy wpływ na społeczeństwo wiejskie niż jakiekolwiek tam czapkowanie innych partii. Oni chyba będą zawsze!
SLD to największa klęska. Przewidywana. Nie można w kampanii wyłącznie wykazywać się nienawiścią do rządu i P.O. Ta taktyka kryła chyba marzenia Napieralskiego do koalicji z PiS, którego wygraną zapewne obstawiał. Zamęczał swoje dzieci, szastał pieniędzmi z budżetu na tablety, był nieszczery i sztuczny w różnych wystąpieniach. Teraz obiecuje szybki kongres i zmiany, ale będzie zwlekał ile się da w myśl zasady - czas goi rany. Nie zagoi. SLD musi wymienić go szybko i na długo. Kogo na jego miejsce? Tylko Katarzyna Piekarska! Teraz ma mnóstwo czasu na działalność, a to potrafi. Zmieni oblicze partii, pogodzi starych, przyciągnie młodych, nie da się omamić do wspólnych interesów z PiS, nie będzie odpowiadała P.O. wyłącznie: nie bo nie. Uratuje lewą stronę potrzebną Polsce.
To takie moje refleksje nazajutrz po wyborach. Teraz też czas by zrobić coś, by nas głosujących było zawsze ponad 50 procent.
10.09.2011 Azet

-
2011/11/26 09:12:56
CZARNA SKRZYNKA PZPN
Od wczoraj media i niektórzy działacze PZPN za wszelką cenę chcą odczytać to co bezczelni i BEZKARNI: Lato i Kręcina, a wokół nich ciemna masa tandetnych działaczy, nagadali na temat zarabiania lewych pieniędzy. Nagranie jak z czarnych skrzynek samolotu trzeba odczytać i coś z tym zrobić. Tylko CO i KTO ma to zrobić. Obaj panowie śmieją się z dziennikarzy, rządu, kibiców (nie kiboli), PRAWA. Coraz częściej zastanawiam się czy to prawo nie jest zbyt chore, czy zbyt często sędziowie nie powinni ponownie pokończyć studia.
1. Statut PZPN. Nie do ruszenia bez ogromnego zjazdu - w ślimaczym tempie - bezwolnych działaczy, a więc bez możliwości wykopania nieudaczników POD KAŻDYM WZGLĘDEM z polskiej piłki nożnej. A czy czasem winy nie ponosi SĄD? (Oby któryś z dziennikarzy to zbadał) Ktoś tam w PZPN napisał ten statut, ktoś dał do zatwierdzenia w sądzie, któryś sędzia (pewno bez czytania) go zatwierdził łamiąc wciąż słabą u nas demokrację. W jaki sposób? Prosty: JAK MÓGŁ myślący sędzia zatwierdzić dyktaturę, bezkarność, nieomylność, wolność Tomku JEDNEGO człowieka władcy niczym Stalin, Hitler, Fidel Castro, itd. A teraz i Minister Sportu, Premier, Prezydent nie ma prawa nałożyć im komisarza. SKANDAL prawny, polityczny, ludzki.
2. A w PiSie ? Wg statutu - zapewne chytrze napisanego przez panów Kaczyńskich - Prezesa może odwołać tylko sam Prezes. Inni nawet nie dorwą się do mikrofonów by to zaproponować. Kto zatwierdził taki statut w którym w demokratycznej Polsce akceptowano instytucję cara ? Oczywiście jakiś niedouczony sędzia!

Wątpię czy nowy Minister cokolwiek zrobi wokół tego PZPN, zapewne podobne statuty mnożą się wokół i jeśli dotyczy to prywatnych pieniędzy pies ich trącał ale jeśli płaci za to całe społeczeństwo to precz z takimi przepisami, cwaniakami którzy je tworzą i sędziami, którzy to zaklepują wbrew pojęciu DEMOKRACJA.







-
2012/03/03 20:49:41
Pozwolę sobie zacytować:

"Politykom PiS zdarzają się piękne freudowskie pomyłki. Adam Hofman w programie z Julią Piterą powiedział, że PiS chce wygrać spór o Polskę. Dla odmiany my chcemy by Polska wygrała."

Zanim napiszę podkreślę - NIE JESTEM PISowcem, jestem Polakiem, choć pewnie niebawem zmienię obywatelstwo - tutaj dalej nie da się żyć, nie potrzebuję partii, aby się wypowiedzieć!! !Kiedyś się śmiałem, teraz wymiotuję słysząc Wypowiedzi partii rządzącej!!!

Wygrała??? heh, co jeśli mogę zapytać??? Co ma wygrać Polska??? Może lepiej wybrać, czy wygrać Polskę, niż w tym stanie zostawić ją na nieokreślonej pozycji, jednak pogrążonej w niewiadomym stanie???