Blog > Komentarze do wpisu

Ku przepaści

Zarzut fałszowania wyborów to najcięższe oskarżenie, jakie można sformułować przeciwko demokratycznemu państwu. Jeszcze tydzień temu nie sądziłam, że kiedykolwiek, ktokolwiek z naszej klasy politycznej poważy się na taki zarzut. Myliłam się. Co zdarzy się za kolejny tydzień?

Najpierw była napaść na siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej. Potem wypowiedź Jarosława Gowina, że exit pool pokazał prawdziwy wynik wyborów a PKW ogłosiła taki, jaki miał być... Następnie profesor Legutko na forum Parlamentu Europejskiego zakwestionował rzetelność wyborów. W końcu prezes Kaczyński bez owijania w bawełnę stwierdza, ze wybory zostały sfałszowane.

Od kilku już lat poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości zamienia sie w wyznanie wiary. To, co powie prezes Kaczyński, przyjmowane jest przez cześć Jego elektoratu jako prawda objawiona. To bezwarunkowe zawierzenie staje się kolejnym narzędziem walki politycznej. Jeśli Prezes mówi, że wybory zostały sfałszowane, dwadzieścia kilka procent Polaków jak echo powtarza po Nim w sondażu tę myśl. Po czym Prezes stwierdza, że wybory trzeba powtórzyć, bo Polacy uważają, ze zostały sfałszowane!

Chciałabym, żeby to było zabawne, ale nie jest. Chciałabym, żeby to był tylko zły sen o Polsce, ale nie jest. Chciałabym, żeby to jeszcze można było racjonalnie rozwiązać, ale nie można!

A przecież kiedy patrzymy na te wybory trzeźwym okiem wszystko wygląda inaczej! Różnica miedzy wynikami sondażowymi (exit pool) i rzeczywistymi cztery lata temu była prawie dokładnie taka sama! 3% na minus dla PO, 3,5% na minus dla PiSu, 3% na plus dla PSLu. Liczba nieważnych głosów? Cztery lata temu tyle samo nieważnych głosów zarejestrowano w województwie mazowieckim. Przypadek? Nie! Po prostu tylko tam wyborcy głosowali w książeczce wyborczej a nie na jednej wielkiej płachcie. A w tych wyborach książeczka obowiązywała wszędzie. I ostatni argument. Pracowałam w komisji wyborczej w 2005 roku i cały czas zastanawiam się, jak, do ciężkiego diabła, można w ogóle sfałszować w Polsce wybory??? Przecież w każdej komisji pracują ludzie związani z różnymi partiami politycznymi. Wszyscy wszystkim patrzą na ręce. PiS miało swoich mężów zaufania w prawie każdej komisji! Wiec jak???

PiS wprowadziło pod obrady Parlamentu ustawę o nadzwyczajnym skróceniu kadencji władz samorządowych wybranych w ostatnich wyborach. Szanowni Koledzy i Koleżanki z Prawa i Sprawiedliwości, czy nie lepiej byłoby od razu przedłożyć projekt o tym, że każde wybory, po których w Polsce nie rządzi PiS, są nieważne?

Joanna Mucha



piątek, 28 listopada 2014, joanna.mucha

Polecane wpisy

  • Ministerstwo Sportu i Turystyki

    Ministerstwo Sportu i Turystyki była nie lada wyzwaniem. Weszłam do resortu pól roku przed turniejem EURO2012 i zostałam szefowa Komitetu Organizacyjnego. Cała

  • Euro 2012 – nasz wspólny sukces!

    Jednym z największych wydarzeń sportowych, jakie kiedykolwiek realizowano w naszym kraju, był turniej Euro2012. Wydarzenie to było nie tylko okazją do wybudowan

  • 8 lat rządów Platformy

    8 LAT RZĄDÓW PLATFORMY DLA LUDZI! Trafiliśmy na najtrudniejsze 8 lat w całej polskiej transformacji. Kryzys finansowy zmusił nas do ciągłego odwoływania się do

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/12/10 10:16:21
A co tam u fryzjera słychać?
-
2015/08/24 16:31:47
"w dobrej demokracji nie ma miejsca dla osób nietykalnych"
a to się pani much jak zwykle wygłupiła. gołym okiem widać jak działa "tykalność" w odniesieniu do jej kolegów, oraz krewnych i znajomych królika, sowy i innych puchatków