Kategorie: Wszystkie | Pojedynki | Polska 2030 | Varia
RSS
środa, 17 listopada 2010

Powstanie nowego bloku politycznego – inicjatywy Joanny Kluzik-Rostkowskiej – oceniam bardzo pozytywnie. To dobrze dla Polski i dobrze dla Platformy. Dobrze dla Polski, bo dotychczasowa bipolaryzacja szkodziła nam wszystkim. W dojrzałych demokracjach funkcjonujących w systemie dwupartyjnym głównym polem bitwy jest elektorat centrowy. Wygrywa ta z dwóch partii, która umiejętniej go zagospodaruje. W Polsce stało się inaczej – Platforma wygodnie rozsiadła się na środku sceny politycznej, PiS natomiast huśta jak może prawą burtą. Jak powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska – prezes Kaczyński jest gotów podpalić Polskę – lub zatopić łódź odnosząc się do mojej metafory – aby tylko… no właśnie… odzyskać władzę? zemścić się? Trudno zgadnąć, która odpowiedź jest właściwa.

Powstanie stowarzyszenia Joanny Kluzik-Rostkowskiej jest również dobre dla PO. Trudno spodziewać się przepływu głosów z Platformy do tego ugrupowania, bo różnice programowe są jednak ogromne. Jednakże Platforma będzie korzystać na powstaniu opozycji merytorycznej – w miejsce opozycji totalnej. Jesteśmy partią modernizacji, zmiany i rozwoju, dlatego będziemy korzystać z przeniesienia akcentów w debacie publicznej z symbolicznych na merytoryczne.

Dodam jeszcze drobną złośliwość pod adresem nowych konkurentów politycznych. Cieszy nazwa, którą wzięło na sztandar nowe stowarzyszenie. Hasło „Polska jest najważniejsza” będzie zawsze przypominało kłamstwo wyborcze, które wymyślili, zrealizowali i autoryzowali założyciele nowego stowarzyszenia. Jest to kłamstwo, które nowe środowisko stworzyło, scaliło, a następnie spowodowało jego rozwód z PiSem. „Polska jest najważniejsza” jak piętno będzie naznaczało tych, którzy na początku swojej drogi zagrali nie fair. Dobrze, że zdecydowali się nam o tym przypominać.

14:39, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (12) »