Kategorie: Wszystkie | Pojedynki | Polska 2030 | Varia
RSS
środa, 02 grudnia 2009

Jednym z najciekawszych zdarzeń moich ostatnich dni była wizyta w szkole podstawowej nr 69 przy ul. Drewnianej 8 w Warszawie. Budynek szkoły powstał w 1906 roku, jest imponujący i czuć w nim oddech pokoleń wychowanków. Obecnie 25% dzieci, które uczą się  w tej szkole, to dzieci z rożnymi formami niepełnosprawności.

W stuletnim budynku szkoły zbudowano windy, podnośniki, zjazdy, dostosowano toalety, szatnię, stworzono sale rehabilitacyjne i pozostałą infrastrukturę. Dzieci niepełnosprawne przywożone są dostosowanymi do ich potrzeb busami, mają zapewnione specjalistyczne zajęcia, pomoc dodatkowego nauczyciela podczas większości lekcji, sprzęt, ale przede wszystkim... zrozumienie i akceptację ze strony innych uczniów i nauczycieli.

Zapytałam Panią Dyrektor Ewę Furmańską w jaki sposób doszło do tego, że zaczęła przyjmować do swojej szkoły dzieci niepełnosprawne. W odpowiedzi usłyszałam wzruszającą historię. Otóż na początku lat dziewięćdziesiątych grupa dzieci niepełnosprawnych zapytała, czy byłoby możliwe zorganizowanie wigilii dla nich na Drewnianej 8 i czy ewentualnie w organizacji uroczystości nie mogliby pomóc uczniowie ze starszych klas. Pani Dyrektor zgodziła się; znalazło się również kilku ośmioklasistów chętnych do pomocy.  Niedługo potem - w pierwszych dniach stycznia - owi ośmioklasiści zapytali Panią Dyrektor o to, dlaczego w ich szkole nie uczy się żaden niepełnosprawny uczeń...

Po wizycie na Drewnianej nie wierzę w żadne bariery architektoniczne, specyficzne uwarunkowania czy inne przeciwności, które stoją w poprzek integracji. Wszystkie istniejące bariery są tylko i wyłącznie w naszych głowach.

12:16, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (12) »