Kategorie: Wszystkie | Pojedynki | Polska 2030 | Varia
RSS

Varia

czwartek, 25 sierpnia 2011

Politykom PiS zdarzają się piękne freudowskie pomyłki. Adam Hofman w programie z Julią Piterą powiedział, że PiS chce wygrać spór o Polskę. Dla odmiany – my chcemy by Polska wygrała.

Arkadiusz Mularczyk natomiast powiedział wczoraj, że Andrzej Czuma "rozgrzeszył" PiS. Myślę, że ta celna myśl doskonale oddaje istotę sprawy.

Andrzej Czuma zachował się dokładnie tak, jak powinien zachować się człowiek konfrontowany z "grzesznikiem". Zobaczył grzech, rozgrzeszył i przebaczył. Ta piękna zasada może jednak obowiązywać tylko w życiu osobistym...

W sprawach publicznych nie możemy sobie pozwolić na "rozgrzeszanie" według naszego widzimisię. Gdybyśmy na to pozwolili naszym życiem publicznym zawładnęłoby bezprawie i niesprawiedliwość. 

11:01, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (22) »
piątek, 03 czerwca 2011

Kongres Kobiet publikuje dane, z których wynika, że kobiety stanowią zaledwie kilkanaście procent uczestników debaty publicznej. Warto byłoby zwrócić uwagę nie tylko na liczbę wystąpień kobiet, ale też na poruszane przez prowadzących tematy.

Dzisiaj guzik posłanka została zaproszona przez Redaktora Żakowskiego, znanego z walki z dyskryminacją guzik kobiet. W agendzie tematy bieżące i Raport Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej. W tematach bieżących - myśli guzik posłanka - pojawi się Nangar Khel, związki partnerskie, może propozycja komisji śledczej. Guzik prawda. Tematem guzik rozmowy jest wypowiedź premiera o guzikach. Guzik posłanka mówi, że wśród wypowiedzi premiera są znacznie ważniejsze, że tematem traktowania kobiet trzeba zajmować się od etapu edukacji. Ale guzik, jakby miał kształt bumerangu, wraca w każdym kolejnym guzik pytaniu. I tak prawie do guzik końca.

Taka guzik debata z jedną z guzik kobiet.

10:47, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (11) »
wtorek, 17 maja 2011

Od dwóch dni mówię, że nie podoba mi się kształt lubelskiej listy wyborczej a komentatorzy "wiernie" powtarzają za mną, że nie podoba mi się czwarte miejsce na liście... Ręce opadają...

Czwarte miejsce nie pies, z czwartego miejsca w ostatnich wyborach zrobiłam drugi wynik. Cztery lata byłam w Sejmie, cztery pory roku Vivaldiego, cztery łapy, nawet czterech pancernych. Czwórka górą!...

Niech tylko trzy wcześniejsze zawalczą...

13:21, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 28 lutego 2011

nie przyjmuję i nie daję.

Wdzięczność to piękne uczucie. Dowód wdzięczności ma często niewiele wspólnego z wdzięcznością. Jestem wdzięczna mojej koleżance Julii Piterze za zwrócenie uwagi na to rozróżnienie.

Często okazuję wdzięczność. Czasem obdarowuję książką.

Mojej koleżance książki nie ofiaruję.

Jestem też wdzięczna wszystkim, dla których całym życiem nie jest pytanie o to, do czego by się tu przyczepić...

19:45, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (32) »
piątek, 25 lutego 2011

Prokurator Generalny Andrzej Seremet zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepis pozwalający myśliwym strzelać do psów i kotów.

Nareszcie!

Co oznacza ten zapis można się dowiedzieć na stronie www.zabilimipsa.pl. Polscy myśliwi strzelali do owczarków niemieckich, labradorów, a nawet pudelków, które były na spacerze z właścicielem. Ich zdaniem psy te nosiły wyraźne oznaki zdziczenia.

Sądy często stają na stanowisku, że jeśli zastrzelonym psem był mieszaniec to jego właściciel nie poniósł straty! Proszę o tym powiedzieć dziecku, któremu zastrzelono ukochanego pupila.

Slowly but surely zmierzamy w dobrym kierunku.

10:17, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (4) »
czwartek, 24 lutego 2011

Wczorajszy dzień ogłoszony był dniem bez łapówki.

O szkodliwości korupcji pisać w tym miejscu nie będę. Chciałabym natomiast napisać parę słów na temat tzw. dowodów wdzięczności.

Kwiaty, alkohol i czekoladki - to najbardziej typowe sposoby wyrażania wdzięczności. Nie zawsze są korupcją. Wręczane "po" (zabiegu, egzaminie itp.) i nie wymagane "przed" - prawie zawsze jednak budzą skrępowanie i wdzięcznego i dobroczyńcy. Zaznaczę w tym miejscu - nie jestem zwolenniczką przekazywania dowodów wdzięczności za pracę, która dana osoba wykonuje w ramach swoich obowiązków służbowych. Ale jeśli mam potrzebę wyrażenia specjalnego podziękowania - obdarowuję swego Dobroczyńczę... książką.

Książka nie wywołuje skrępowania. Nie powoduje pytań o uczciwość. Nie razi. Przez książkę można obdarowanemu przekazać podziękowanie bardzo indywidualne. I sprawić mu prawdziwą przyjemność.

Gorąco polecam!

15:47, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 stycznia 2011

Janusz Palikot przywdział ostatnio kolejne – po koszulkach z napisami, po okularach – przebranie. Tym razem przebrał się za marionetkę. W orędziu noworocznym zamaszyście i gęsto wymachuje przypiętymi drewnianymi rękoma. Wygląda to trochę jakby wykonywał ćwiczenia gimnastyczne, trochę, jakby próbował dyrygować. Ale orkiestry nie ma...

Dzisiaj Janusz w przebraniu marionetki mówi, że skończy z politycznym teatrem, a jednocześnie przyjmuje do swojego ruchu „lalkarza”...

Szkoda Janusza... Naprawdę...

12:01, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (18) »
sobota, 08 stycznia 2011

"Polityka, politycy, polityczne konfiguracje, ugrupowania kojarzą mi się z pociągami - myślałam. Z szynami, z pląsawiskiem szyn, po których jeżdżą dobrowolnie, albo są zmuszani do jeżdżenia, wyznawcy, ludzie, dobrowolni pasażerowie, lecz pod eskortą; rozgorączkowani, spoceni, wykrzywieni, zmęczeni, wykrzykujący credo tego, który pociąg prowadzi. Pociągów moc, szyn pląsawisko, spoconych pasażerów tłumy; brakuje wszechogarniającego oka, rzadko zdarzają się semafory i dróżnicy - za to często katastrofy, płaczące wdowy, wyjące dzieci."
Zyta Oryszyn "Madam Frankensztajn" Bellona Oficyna Wydawnicza Volumen 2009

"- Obserwuje się wzrost popytu na dewocjonalia.
I z ukontentowaniem zatarł ręce. Emmánuel powiedział:
- Tak. w literaturze. I w polityce również. Ludzie są spragnieni cudu."
Sándor Márai "Zazdrośni" Czytelnik Warszawa 2010

18:56, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 03 stycznia 2011

We wstępniaku w ostatnim Wproście pan redaktor Tomasz Lis pisze: „Jest wybitnie nieprawdopodobne, byśmy w najbliższych dwunastu miesiącach usłyszeli od naszych polityków coś ważnego, mądrego i inspirującego”.

Pan redaktor Lis zaprosił był mnie raz jeden do swojego programu. Temat: seksafera w Sejmie. Odmówiłam. Ucięliśmy sobie wtedy długą i naprawdę ciekawą pogawędkę na temat tego o czym warto a o czym nie warto rozmawiać w mediach. Miałam wrażenie, że rozmowę zakończyliśmy z dużym szacunkiem do siebie nawzajem.

A teraz czytam słowa redaktora Lisa i myślę sobie, kurcze, może powinnam była jednak pójść? Miałabym szansę powiedzieć coś ważnego, mądrego i inspirującego… o seksaferze…

Szanowny Panie Redaktorze, czy wśród ogólnego narzekania na bylejakość polityków pomyślał Pan – i Pana Koledzy – że to Wy macie władzę kreowania debaty publicznej? Poprzez wybór tematu. Poprzez uszczegółowienie zakresu rozmowy. Poprzez dobór rozmówców (choćby zderzenie ze sobą polityków i ekspertów). Poprzez wyszukiwanie polityków, którzy mają wiele do powiedzenia. Wielu z nich trzeba odkryć bo dla szerszej publiczności są anonimowi. Ale warto podjąć ten wysiłek. Może wtedy doczeka się Pan słów ważnych, mądrych i inspirujących...

* T. Lis, Grafomania na szczycie, „Wprost” 2011, nr 1, s. 6.

20:35, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (4) »
środa, 17 listopada 2010

Powstanie nowego bloku politycznego – inicjatywy Joanny Kluzik-Rostkowskiej – oceniam bardzo pozytywnie. To dobrze dla Polski i dobrze dla Platformy. Dobrze dla Polski, bo dotychczasowa bipolaryzacja szkodziła nam wszystkim. W dojrzałych demokracjach funkcjonujących w systemie dwupartyjnym głównym polem bitwy jest elektorat centrowy. Wygrywa ta z dwóch partii, która umiejętniej go zagospodaruje. W Polsce stało się inaczej – Platforma wygodnie rozsiadła się na środku sceny politycznej, PiS natomiast huśta jak może prawą burtą. Jak powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska – prezes Kaczyński jest gotów podpalić Polskę – lub zatopić łódź odnosząc się do mojej metafory – aby tylko… no właśnie… odzyskać władzę? zemścić się? Trudno zgadnąć, która odpowiedź jest właściwa.

Powstanie stowarzyszenia Joanny Kluzik-Rostkowskiej jest również dobre dla PO. Trudno spodziewać się przepływu głosów z Platformy do tego ugrupowania, bo różnice programowe są jednak ogromne. Jednakże Platforma będzie korzystać na powstaniu opozycji merytorycznej – w miejsce opozycji totalnej. Jesteśmy partią modernizacji, zmiany i rozwoju, dlatego będziemy korzystać z przeniesienia akcentów w debacie publicznej z symbolicznych na merytoryczne.

Dodam jeszcze drobną złośliwość pod adresem nowych konkurentów politycznych. Cieszy nazwa, którą wzięło na sztandar nowe stowarzyszenie. Hasło „Polska jest najważniejsza” będzie zawsze przypominało kłamstwo wyborcze, które wymyślili, zrealizowali i autoryzowali założyciele nowego stowarzyszenia. Jest to kłamstwo, które nowe środowisko stworzyło, scaliło, a następnie spowodowało jego rozwód z PiSem. „Polska jest najważniejsza” jak piętno będzie naznaczało tych, którzy na początku swojej drogi zagrali nie fair. Dobrze, że zdecydowali się nam o tym przypominać.

14:39, joanna.mucha , Varia
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3